Diablo III – wrażenia recenzyjnopodobne
May 18Dzisiaj będę w czwartym akcie, mam przegranych (dobre słowo) parę już konkretnych godzin, przychodzi więc pora na coś, co w pewnych aspektach może przypominać recenzję, a w pewnych pierwsze wrażenia. Ponieważ na szczęście nie goni mnie termin, postanowiłem to i owo o grze napisać, bo jak na razie z wrażeniami z samej rozgrywki jest w internecie (tak polskim i zagranicznym) jest...
The Darkness II – game over
Apr 02Grałem sobie, grałem, grałem i wreszcie skończyłem The Darkness II. Inaczej niż zwykle, grałem na najwyższym (dostępnym na początku) poziomie trudności, przez co parokrotnie się nawet spociłem, ale na szczęście nie miałem jakichś większych zacinek, dlatego też polecam rozgrywkę nieco trudniejszą właśnie. Po co się jednak katować? Bo to gra, w której liczba możliwości...
Mass Effect 3 – prawie recenzja
Mar 07Siedzę w domu na zwolnieniu, to i czasu nieco więcej na granie. Postanowiłem zmierzyć się z trzecim Mass Effectem, w końcu jedynkę i dwójkę skończyłem i wprawdzie daleko mi do piania na ich cześć, to głupio byłoby tak to wszystko zostawić w stanie permanentnego rozgrzebania. Jak na razie jestem trzecim Mass Effectem umiarkowanie zadowolony. Daleko mi od krzyczenia, że to...
Diablo III beta – głębsze wrażenia
Feb 28W weekend miałem okazję pozaprzyjaźniać się z betą Diablo III, która według internetu jest słaba, zbyt kolorowa, za łatwa i nie ma w niej nic do roboty. Z tych zarzutów jedynie jeden jest prawdziwy, a i dla gracza przyciśniętego brakiem czasu (jak my wszyscy) może być bardziej zaletą niż wadą. Ale do rzeczy jednak. Beta Diablo III, do której dostęp staje się coraz bardziej...
Kingdoms of Amalur – cichy killer
Feb 22Nie wiem co to jest ten cały Amalur. Nie interesuje mnie specjalnie królestwo, ani jego problemy. Mam kłopot z wgryzaniem się w fabułę, w której elfy nazywane są fae, mimo że identycznie wyglądają i nawet budownictwo mają analogiczne do tego z World of Warcrafta. Cała moja obojętność wobec cyfrowego świata nie zmienia to faktu, że wczoraj grałem w Kingdoms of Amalur: Reckoning...
Bulletstorm – game over
Feb 06Zabrałem się za czyszczenie kupki wstydu, która niestety aktualnie narośnie, bo zacząłem poświęcać swoje życie (i duszę) Skyrimowi. Zanim to jednak uczyniłem, udało mi się skończyć Bulletstorma, projekt-zagadkę, który rzekomo poszedł “tak sobie”, mimo przychylnych recenzji, z których najlepiej wspominam zdanie “Bullestorm wygląda tak, jak powinien wyglądać...
Uncharted 3 – game over
Feb 02No i skończyłem Uncharteda 3, niestety z uczuciem “o rany, wreszcie”. Nie była to zła gra, absolutnie nie. Natomiast cierpi na kilka bardzo irytujących błędów, mocno obniżających wartość rozgrywki. Przede wszystkim twórcy z Niegrzecznego Psiaka wpadli w pułapkę własnoręcznej roboty. Wypełnili dół naostrzonymi palami, przykryli go ściółką, a potem z łoskotem...
Assassin’s Creed: Revelations – recenzja
Jan 03Skończyłem Assassin’s Creed: Revelations. Stosunkowo niedawno hasałem jeszcze po dachach Rzymu, a tu mnie nagle naszło na to, żeby zwiedzić też Konstantynopol w podobnych warunkach przyrody… i nie zawiodłem się. Wcale się nie zawiodłem. Ba, powiem więcej, wciągnęło mnie na tyle, że urządziłem sobie chwilę zbieractwa achievementowego. Ale do rzeczy: zamiast pisać...
Rayman: Origins – szaleństwo w czystej formie
Dec 30Wczoraj wreszcie usiadłem na dłuższy moment do Rayman Origins z silnym postanowieniem zrozumienia mechaniki tej gry oraz tego, czemu Jasiek na swoim sejwie musi cośtam jeszcze zrobić, żeby odblokować sobie następny poziom. Czysty sejw, chciałem grać sam od zera, ale młodzież zgłosiła walny protest, więc zaczęliśmy grać od samego początku wprawdzie i na moim sejwie, ale na trzy...
Skyrim – pierwsze wrażenia
Dec 27Znalazłem pod choinką to, co znaleźć miałem nadzieję – czyli xboxowego Skyrima. Poprzednie The Elder Scrolls darzyłem umiarkowanym uczuciem, zawsze podobały mi się w miarę, ale nigdy żaden mnie nie wciągnął po same końcówki uszu i żadnego nigdy nie skończyłem (chociaż w Oblivionie byłem już blisko końca). Czy tym razem będzie inaczej? Czas pokaże. Na razie jednak,...


Ostatnie komentarze: