Apex: Legends – jestem legendą

Apex: Legends – jestem legendą

Apr 19

No i znowu stało się. Zamiast skończyć grać w PUBG-a i zacząć grać w milion innych gier, które na mnie czekają, postanowiłem zagrać w Apex: Legends. Zagrałem jeden raz. Potem drugi raz. Potem trzeci. Mój aktualny stan w Apex Legends to ponad 100 wygranych i jakieś 200h rozgrywek. Mam maksymalny poziom profilu i zbliżam się do maksymalnego poziomu battle passa. Czemu tak się...

Nintendo Switch – czy warto?

Nintendo Switch – czy warto?

Jan 04

Od ponad roku jestem całkiem szczęśliwym użytkownikiem konsoli Nintendo Switch. Po ograniu parunastu tytułów, umiarkowanie nieszkodliwym uzależnieniu od switchowego Diablo III i wielu dyskusjach z synem na temat switchowej Zeldy postanowiłem napisać kilka słów, które może się komuś przydadzą. Od razu na początek disclaimer: w naszym domu Switch jest trzecią konsolą, a...

Pierwsze osiągnięcie 2019 roku

Pierwsze osiągnięcie 2019 roku

Jan 03

Ha, myśleliście, że zapomniałem, ale nic z tego: nadal pamiętam o tradycji, którą sam niechcący wymyśliłem, polegającej na pilnym obserwowaniu pierwszego osiągnięcia danego roku i wróżenia na podstawie jego tytułu lub opisu, jaki będzie nadchodzący rok. W zeszłym roku moim pierwszym, dość nieszczęsnym osiągnięciem był Fashionista. Nie wymieniłem połowy szafy ani nie...

Battlefield V – for victory!

Battlefield V – for victory!

Dec 02

Jak zapewne wiecie, lubię grać w Battlefieldy. Grałem we wszystkie z nich, o wielu z nich pisałem na tym blogu, co łatwo sprawdzić, klikając na przykład w ten oto napis. Aż się sam zdziwiłem, ile już lat gram w to cholerstwo. W każdym razie Battlefielda 1 kochałem miłością wielką, acz trudną i wiele obiecywałem sobie po Battlefield V. Udało mi się dostać do alphy i...

Red Dead Redemption 2 – powrót

Red Dead Redemption 2 – powrót

Nov 23

Red Dead Redemption to jedna z tych gier Rockstara, które lubię najbardziej (co dałem wyraz w tym oto wpisie 8 lat temu, jak ten czas leci). W moim odczuciu to nie kolejne części GTA, ale wszystko obok nich definiowało to, czym Rockstar jest i czym chce być, a Red Dead Redemption 2 to ich najlepsza gra. Nie czuć tego jednak od początku. Początek jest irytujący dla kogoś tak głęboko...

*beep*

*beep*

Jul 03

Pierwsze osiągnięcie 2018 roku

Pierwsze osiągnięcie 2018 roku

Jan 01

Mogę przez niemal cały rok grać w PUBG. Mogę niemal nie aktualizować bloga przez 12 miesięcy, a potem obiecać, że będę aktualizować, a potem znowu nie aktualizować. Ale pierwsze osiągnięcie roku muszę wrzucić w pierwszych jego dniach – i właśnie je wrzucam. Zeszłoroczne Boots on the Ground sprawdziły się w stu procentach. Miało być zakasanie rękawów i walka w...

Playerunknown’s Battlegrounds – 200 godzin później

Playerunknown’s Battlegrounds – 200 godzin później

Sep 25

Od czasu ostatniego wpisu nie grałem niezawodowo w zasadzie w nic poza Playerunknown’s Battlegrounds. Postanowiłem też jednocześnie nie zmieniać swojego bloga w nieustający potok opisów mniej lub bardziej ekscytujących przygód na PUBG-owej wyspie, dlatego też nie pisałem kompletnie nic, ponieważ nie miałem o czym. Doszedłem jednak do wniosku, że granie w jedną grę,...

PLAYERUNKNOWN’S BATTLEGROUNDS – trzeba krzyczeć o tej grze

PLAYERUNKNOWN’S BATTLEGROUNDS – trzeba krzyczeć o tej grze

Apr 21

Odcinam spadochron, ląduję na dachu bloku i od razu znajduję kałasznikowa, amunicję do niego i tłumik. Razem ze mną w miasteczku wylądowało tak na oko pięć osób, każdy w nieco innym miejscu, ale w tej grze każdy jest wrogiem każdego, więc nie mogę stracić czujności ani na jedną chwilę. Na polu walki jest równo 100 osób, na koniec będzie jedna. Schodzę piętro niżej i...

Firewatch – recenzja

Firewatch – recenzja

Feb 28

Nie jestem wielkim fanem tak zwanych symulatorów chodzenia. Nie udało mi się dobrze pograć w Dear Esther, skończyłem bez większego przekonania Gone Home (pisałem o tym na blogu zresztą), więc do Firewatch podchodziłem trochę jak pies do jeża. Aktualnie czekam jednak na kilka dużych gier, więc postanowiłem zmierzyć się z Firewatch w nadziei, że znajdę tu poważniejsze...