MOBA, czyli nowe źródło kasy

MOBA, czyli nowe źródło kasy

Aug 02
MOBA, czyli nowe źródło kasy

Wiem że jestem troszkę monotematyczny, ale wiele ciekawych (dla mnie) rzeczy dzieje się w nowiutkim gatunku moba, czyli multiplayer online battle arena, wyewoluowanym z moda do Warcrafta, co jest źródłem wielu zabawnych i mniej zabawnych akcji.

W każdym razie po tym, jak Riot pochwalił się rozmiarami swojej produkcji (pisałem o tym tutaj), dłużna nie pozostała bezpośrednia konkurencja, czyli Heroes of Newerth, zwany HoNem. HoN wystartował równo z League of Legends (czyli LoL-em), ale przyjął model tradycyjny pay2play, na czym się delikatnie przejechał.

Czemu tak sądzę? Bo goście od HoN-a właśnie przełączyli swoją grę na free2play i do tego jeszcze powiedzieli, że mają całkiem sporo aktywnych kont (50.000 PCCU robi wrażenie), więc mogą coś na tym rynku zawalczyć.

Do stawki już dołączyło Aeria Games, czyli autor/operator gier f2p MMO (mam zaproszenie do ich Realm of the Titans, czyli moby właśnie), ale prawdziwie epickie dupnięcie zafundowało mi dzisiaj Valve, przygotowujące – a jakże – swoje moba pod tytułem DoTA 2. Tytuł nawiązuje do warcraftowego moda (Defense of the Ancients), ale że Blizzard się delikatnie wkurzył na wykorzystywanie marki moda do ich produktu, valvowa wersja nie ma rozwinięcia. Ad rem jednak – Valve na gamescomie organizuje pierwszy pokaz DoTA 2 i przy okazji turniej. Nagroda dla zwycięskiego teamu – jeden milion dolarów. Większa niż jakikolwiek turniej e-sportowy.

Tak, rozgrywka się zaostrza. Mobowcy muszą najwyraźniej mieć lekką rękę do wydawania kasy, skoro tyle aż podmiotów naraz stara się wejść na ten rynek. I pomyśleć, że chodzi tylko o zwykłe multi i stworki idące jak lemingi do celu…

8 comments

  1. avatar
    Don Simon

    A mnie zupelnie temat MobA, WoWa, MMO, czy CHWDP nie rusza. Nie gralem, nie gram i nie mam zamiaru…

    Gry to ogolnie glupawa rozrywka, ale te w/w gatunki (plus klikadla na Pejsbuka) to juz szczyt marnowania czasu…8)

  2. avatar
    henio

    -> Don Simon – zagraj w World of Tanks a zrozumiesz 🙂 Te gry oczywiscie zeruja na ludzkiej checi usprawniania i ulepszania, checi poczucia “postepu” tak samo jak rozwoj postaci w zwyklych erpegach albo jak achievementy. Dzieki temu czlowiek moze sobie tlumaczyc: “ja nie zmarnowalem czasu grajac w glupia gre, ja nabilem kolejnych 5 poziomow i zdobylem 500 punktow ktore zostana ze mna na zawsze”.

    A jesli chodzi o ten teoretyczny spor Blizzarda z Valve to jest on troche dziwny, tzn. mod stworzyla jakas osoba niezwiazana z Blizzardem i nie wiem czy Blizz ma w ogole prawa do nazwy DotA (rozwinietej). Poza tym Blizz zrobil mape / moda do Starcrafta pod wszystkim kojarzaca sie nazwa Left2Die w ktorej oczywiscie walczymy z zombie wiec sam troche marke Valve wykorzystal.

  3. avatar
    Specu

    Właśnie, po co marnować czas jak można do wieczora w robocie siedzieć?

    Myślałem żeby zabrać się kiedyś za LoLa ale nie mam weny. No i community takie jak w grach zwykle…

  4. avatar
    Bambusek

    @Don Simon

    Taa, powiedz to ludziom, którzy na jednym turnieju LoLa potrafią wygrać tyle, ile w Polsce wynosi roczna (co najmniej) pensja… Faktycznie, wielka strata czasu.

  5. avatar
    BShKF

    @Bambusek
    Jasne, ale takich ludzi jest kilkunastu, kilkudziesięciu na kilkaset tysięcy grających…

    Kręci mnie trochę ten gatunek, ale jestem już za stary i nie mam już tyle czasu (i samozaparcia), żeby prezentować jakiś wyższy poziom podczas gry 😉

  6. avatar
    Bambusek

    Oczywiście, ale żeby być jednym z takich to najpierw trzeba “pomarnować” trochę czasu 🙂

  7. avatar
    ShiNoShi

    Gry moba są obecnie najpopularniejsze na świecie. Statystyki mówią same za siebie, jeżeli ktoś jest zainteresowany to na pewno znajdzie te informacje. Poza tym jeżeli Blizzard zajmuje się tematem MOBA (Heroes of the Storm) to znaczy że jest to bardzo ważny temat w świecie gier komputerowych. Pozdrawiam 🙂

Leave a Reply