Print is no more

Print is no more

Mar 29
Print is no more

Dzisiaj trochę nostalgicznie, bo jako stary pierdziel lubię sobie jeszcze poczytać literki w formie atramentu na szeleszczących kawałkach drewna. Wprawdzie czynię to niemal wyłącznie w sytuacjach hmmm… odosobnienia, ale jednak parę tych pisemek zawsze pod ręką mam, a najbardziej lubię te o grach. I nie ma tu znaczenia, że sam je kiedyś prowadziłem. No dobra, ma to znaczenie.

W każdym razie news jest średnio wesoły i można o nim poczytać pod tym adresem – wychodzi mi z tego, że PLAY przestaje się pojawiać na rynku, a KŚ Gry pojawiać się będą w jakiejś innej formie niż dotychczas, podobnie jak pisma dodatkowe. Wiem, wiem, nikt z Was tego nie czytał, ale dla mnie to był kawał życia i do dzisiaj wspominam tę pracę z charakterystycznym dla rzeczy przeszłych wybielaniem sytuacji nieprzyjemnych.

Print zdycha, a już na pewno print dotyczący nowych technologii i rozrywki. Już w którejś grze Rockstara pojawiło się kapitalne, złośliwe hasło reklamowe gazety codziennej: “Yesterday’s news today!”, oddaje doskonale to, czym staje się prasa drukowana – przeżytkiem, na dodatek przeżytkiem płatnym, który wobec dostępu do gazyliona darmowych możliwości online traci rację bytu. Jak widać w wypadku gier stracił ją już na dobre. A mi jest tylko smutno, bo walczyłem o te pisma latami i oddałem im kawał serca.

Salut!

A to ostatnia okładka PLAY-a w takiej formie. Nawet napisałem okładkowy tekst, symboliczne.

15 comments

  1. avatar
    MikeL

    Na dobre to straci jak padnie CDA. A na to się jeszcze nie zanosi.

  2. avatar
    MikeL

    Aha, hasło z GTA faktycznie kapitalne. 🙂

  3. avatar
    prezii

    Tylko żeby jeszcze to, co dostajemy w zamian miało odpowiednią jakość… Niestety serwisy growe, które przejmują schedę po papierowych wydaniach, często bardzo mocno odstają od nich jakością tekstów. Mówię tu chociażby o poprawnej polszczyźnie, bez chamskich naleciałośce. Nie wspominając o merytoryce pisanych artykułów, które ja nazwałbym bardziej notkami.

    I wszystko jest dobrze, dopóki widzę, że jest to tworzone przez półamatorów, a styl jest adekwatny do wymagań rynku. Gorzej, gdy prowadzący serwisy, szczycąc się posadami redaktorów tworzą zawartość na poziomie nieprzystającym do rangi określanych stanowisk.

    A może to tylko ja już za stary jestem, że widzę różnicę między tym co dostarczają najpopularniejsze serwisy growe i informacyjne, a tym co dostaję czytając np. Angorę. Wiadomo – większość to przedruki, ale w jakiej formie podane. Paradoksalnie określenie z GTA staje się tutaj plusem, bo ja wolę przeczytać raz w tygodniu zwięzłe informacje ze świata, podane w strawnej formie, włącznie z inteligentnymi komentarzami i felietonami do minionych wydarzeń. Bardziej niż nadąsane i sensacyjne wieści, tak kontrowersyjne jak tylko się da, by zdobyć jak najwięcej kliknięć i odsłon.

  4. avatar
    regis

    Zróbcie polskiego EDGE, nawet jeszcze bardziej. Mniej stron, więcej tekstu, analiz. Kurczę, mam 30 lat i chcę przeczytać tekst od innego 30-40 latka kierowany do mnie a nie do 12-to latka. Z chęcią wyłożę 15 pln, za mniejszą objętość, mniej koloru i bez żadnego DVD.

  5. avatar
    Cubituss

    regis –> Edge z tego co pamiętam ma jakieś dumne 8.000 sprzedaży, czyli mniej niż miał PLAY. A takich 30-latków jak Ty jest bardzo, ale to bardzo mało.

  6. avatar
    rmz

    @Cubi
    EDGE miał w 2011 średnio 24.443 sprzedaży, więc do 8.000 ma jeszcze kawałek. Inna sprawa, że nieubłaganie zdąża w tym kierunku.

    Dopóki nie upadnie CDA i NEO, to jakoś to będzie. Swoja drogą chętnie bym zobaczył u nas takiego EDGE’a czy innego Game Informera. Chociaż pomimo tego, że wole literki drukowane, to jednak te elektroniczne są bardziej poręczne… Znak czasów.

  7. avatar
    Void

    Ja z Play PC spotkałem się tylko raz, ale za to znalazłem tam pełne angielskojęzyczne Man of Prey i Alfa Antiterror.

  8. avatar
    Cubituss

    rmz -> pomyliło mi się z kimś innym w takim razie, sorry.

    Neo+ nie podaje wyników w ZKDP, więc trudno ferować jakiekolwiek wyroki na temat kondycji pisma. Plotki dobiegają umiarkowanie optymistyczne. I też bym chętnie zobaczył (a jeszcze chętniej porobił) EDGE’a, ale nie oszukuję się – na 3-4 numerach by się skończyło.

  9. avatar
    van

    Edge to w sumie pismo “od branzowcow dla branzowcow” wiec sorry, w polsce troszke zbyt maly rynek 😛

    btw cda to praktycznie plytki&dodatki PLUS pismo, a wiec co zostalo? Neo, PE, KS gry? KS gry okazyjnie pewnie bedzie wydawany, PE powoli zaczyna przypominac ostatnie numery NEO(bez +) i tylko neo+ trzyma poziom (najpewniej, ostatni numer rok temu czytalem – bez prenumeraty tylko cda & pe w uk dostepne)…. szkoda

  10. avatar
    van

    off – po prawej widze link do game.co.uk… moze warto, napisac cos na polskim necie, o upadku jednej z najwiekszych sieci sklepow z grami w eu?

  11. avatar
    Mr_Baggins

    Nie czytałem. W zamierzchłych czasach owszem – najpierw Bajtek (strony o grach), potem Top Secret i Secret Service. Po SS przestałem kupować i czytać czasopisma o grach, moim zdaniem nie mają one racji bytu. Funkcji informacyjnej nie pełnią już od dawna – opisy, recenzje to wszystko jest w sieci. Lepsze – po angielsku – np. na gamespot, gorsze – po polsku – na gry-online. A na pismo dla dojrzałych graczy, z artykułami okołogrowymi chyba rynku nie ma, najwyżej gdzieś mogą dołączyć jakąś rubrykę, do Science Fiction czy Fantastyki.

  12. avatar
    rmz

    No właśnie, problem jest w tym, że pisma o grach już nie powinny być o grach, bo Internet jest po prostu szybszy. Kupuję NEO+ prawie każdy numer, zupełnie nie dla recenzji, ale dla felietonów i całego tego czytactwa okołogrowego. I takie rzeczy według mnie mają jeszcze rację bytu, chociaż nie na tyle dużą, żeby taki polski EDGE się sprzedał przez dłużej niż 4 numery, jak estymuje Cubi. Nota bene najlepsze dla mnie gazetki “growe” ostatnich miesięcy to jakieś brytyjskie wydanie specjalne o grach z lat przeszłych i francuskie wydanie specjalne o historii survival horroru.

  13. avatar
    Regis

    @Cubituss – w sumie masz rację. Może coś o szerszej formule, nie tylko gry, ale technologie, nauka, SF, seriale i filmy? Coś jak ostatnie strony Reseta lub Secret Service? Na pewno nie żadne CKMy czy inne LOGO, bo to są płytkie broszurki reklamowe.

  14. avatar
    Bambusek

    Cóż, z siecią pisma nie są w stanie konkurowac pod względem aktualności. No nie da się. Oczywiscie, czasami trafi się jakaś “pierwsza recenzja na świecie” ale każdy ogarnięty wie, że tkwi w tym haczyk. Po za tym dlaczego mam płacić za czytanie kolejnych zachwytów nad przehypowanym tytułem AAA, skoro sieć daje to za darmo? A bardziej profesjonalne to te zachwyty nie są… W ogóle o obecnym profesjonaliźmie w mediach growych i róznych cudach mozna by sporo napisać.

  15. avatar
    CarnAge

    Szkoda, szkoda. Zawsze przykro jak znajomi tracą pracę :/ Cóż…

Leave a Reply