Mass Effect 3 czyli wreszcie mordują

Mass Effect 3 czyli wreszcie mordują

Dec 13
Mass Effect 3 czyli wreszcie mordują

Space opera rządzi się swoimi prawami. Jednym z nich jest na przykład to, że nie pokazujemy śmierci i cierpienia w sposób przesadnie realistyczny, bo ważniejsze są przemawiające kukły, podniosłe decyzje i obcisłe trykoty.

Z tym większym zdziwieniem obejrzałem poniższy trailer Mass Effecta 3, który spokojnie nadawałby się (przynajmniej z początku) na jakąś mroczną historię w stylu trzecich Gearsów. Żniwiarze są na miejscu i robią wielki porządek, co z jednej strony wzmocni dramatyzm, a z drugiej ograniczy niezręczne dla twórców sytuacje, w których zatłoczoną (fabularnie) Cytadelę odgrywało siedem korytarzyków i dziesięć pokoików.

W Mass Effecta 3 na pewno zagram, bo sejw, na którym moją shepardową porno-gwiazdę (wydatne kości policzkowe, wielkie oczy i usta, bezbłędna ofiara chirurgów plastycznych mi wyszła) przeprowadziłem przez dwie już części po prostu nie może się zmarnować.

Lubię Mass Effecta, ale obstawiam, że trójka będzie już pełnoprawnymi gearsami, nie erpegiem.

8 comments

  1. avatar
    Bambusek

    Mnie to już teraz boli i aż zgrzytam zębami na tą fabularną sztampę. Nie w tym trailerze, ale na forum gry Bioware rzuciło kilka “ficzerów” gry i jednym z nich jest “Shepard będzie nakłaniał inne rasy w galaktyce do pomocy Ziemi”. NO c’mon, czy naprawdę firma z taką kasą nie potrafi wymyślić NIC minimalnie ambitnego? Żeby chociaż udawali, ale nie – toż fabuła ME 3 zapowiada się na kalkę tej z Dragon Age. Tyle, że na razie nie ma żadnego info o super Żniwiarzu kierującym wszystkimi innymi, ale pewnie takowy się pojawi.

    Gameplay – zapewne będzie bardzo dobry. Fabuła – dno. Tak to obecnie widzę.

  2. avatar
    ASDF

    1. Jak się tam niby dostali Żniwiarze?
    2. Czemu nie atakują innych planet?
    3. Kiedy Shepard kupił apartament na Księżycu?

  3. avatar
    Turoge

    obrona ziemi przed żniwiarzami powinna być albo misja poboczną w ratowaniu wszechświata albo fabuła 1 Mass Effecta. Kierunek w którym ewoluuje seria nie bardzo mi się podoba.

  4. avatar
    Gregys

    @ASDF

    1. Przylecieli za pomocą tej samej technologii co zawsze?
    2. A dlaczego atakują Londyn a nie Nowy Jork? W filmach przeważnie atakują NJ.
    3. Ja bym obstawiał taras widokowy na Normandii. I nie musi to być prawdziwa szyba tylko taka e-szyba 😉

  5. avatar
    Don Simon

    Cubi – high five za granie kobieta – jedyna sluszna wersja Szeparda 🙂

    ME3 bedzie na pewno dobre i proponuje szukanie dziury w calym zostawic na premiere gry. 🙂

  6. avatar

    za dużo Resistance 2 się nagrali

  7. avatar
    rychu

    powinienes dac foty tej swojej Shepard bo tyle juz o niej czytalismy ze wypadaloby ja zobaczyc 😀

  8. avatar
    ASDF

    @Gregys

    1. Jak? Cytadela jest dla nich niedostępna.
    2. Musi być konkretny powód. W filmach jest to zawsze powiązane z fabułą.
    3. To był taki żart. 😛

    PS.: Liczę na jakieś ciekawe odkrycia dotyczące Żniwiarzy. Jeśli gra będzie tylko kalką fabuły Fable III, to ja odpadam. Już tłumaczę – pierwsza połowa gry – mozolne zbieranie zwolennków, a potem “epicki” atak rewolucji trwający ok. 10 minut. Potem znów mozolnie zbieramy fundusze, by pokonać innego złego gostka, a gdy on atakuje załatwiamy go w 10 minut. THE END.

    Chwila, nie było czegoś takiego w ME2? 30 godzin zbierania pomocy, a potem finisz w niecałe pół godziny? Zwracam honor, ME będzie kalką samego siebie. Oby nie.

Leave a Reply