Humble Origin Bundle – Electronic Arts pokazuje, jak się zmienia generację

Humble Origin Bundle – Electronic Arts pokazuje, jak się zmienia generację

Aug 15
Humble Origin Bundle – Electronic Arts pokazuje, jak się zmienia generację

Jeszcze przez dwa tygodnie dostępny jest najlepszy (bo składający się z samych gier kategorii AAA) bundle w historii. Pod adresem www.humblebundle.com (czyli tam gdzie zwykle) można kupić zestaw gier samych Electronic Arts i to o dziwo nie crapów, tylko naprawdę porządnych tytułów.

W modelu pay what you want (czyli za minimum 1 dolara) dostępne są Dead Space, Burnout Paradise: The Ultimate Box, Dead Space 3, Crysis 2, Mirror’s Edge oraz Medal of Honor. Po przebiciu średniej wpłaty (aktualnie niecałe 5 dolarów) dostaje się jeszcze Battlefielda 3 oraz The Sims 3, obie w wersjach podstawowych.

Co więcej, EA postanowiło odpuścić zarabianie na tym zestawie – nie biorą dla siebie nic z całych obrotów, a jedynie wspierają organizacje charytatywne. EA oczywiście samo w sobie organizacją charytatywną nie jest i musi zarabiać, ale cel istnienia tego bundle’a (służy on po pierwsze do dramatycznego zwiększenia liczby użytkowników systemu Origin, po drugie do zainteresowania nowych graczy długoletnimi seriami, po trzecie do ocieplenia wizerunku firmy) realizowany jest z wdziękiem i polotem.

To będzie absolutnie rekordowy bundle, a Electronic Arts będzie miało parę milionów nowych użytkowników Origina. Wygrywają wszyscy. Chociaż przy tak ogromnej akcji marketingowo-charytatywnej takie akcje nie powinny się zdarzać:

origin is down

12 comments

  1. avatar
    Darek_Max

    Oj ja tam bym się nie czepiał. Cel jest szczytny. Zakup i logowanie do Origin nieobowiązkowe 😛

  2. avatar
    Zenobius

    Ja i tak te gry, w wiekszosc, rezerwne na steam.. ale Origina mam tak czy siak do BF3, wiec juz mnie zlapali w swoje macki.

  3. avatar
    Cubituss

    To jest w ogóle szeroko zakrojona akcja “BF4 is coming!”, przecież BF3 przed chwilą był w Playstation Plus.

  4. avatar
    PostScript

    Odkad odkrylem bundle (calkiem niedawno), przestawilem sie na dystrybucje elektroniczna. A bylem przekonany, ze zawsze bede kupowal pudelka 🙂

  5. avatar
    hata

    Wiadomo o co chodzi. Starają się odbudować reputację po tym jak dwa razy zostali wybrani najgorszą firmą w USA. Najpierw zrezygnowali z online passów, a teraz to. Nie znaczy, że od razu EA to aniołki 🙂 FIFA nadal będzie co roku i do tego masa debilnych DLC.

  6. avatar

    Nice try, EA, nice try.
    Trzeba im przyznać, że PR-owo rozegrali to bardzo ładnie – nie dostają ani grosza z tego bundle’a. Miła odmiana, bo kojarzę ich raczej z podejścia “greed is good”.

    A zestaw naprawdę zacny.

  7. avatar
    Marxter

    Bundle ciekawy i dodatkowo kilka gier można zainstalować na Steam, a nie tylko Origin…

    Jakby nie patrzeć, to z większej padaki niż Origin w dystrybucji cyfrowej nie korzystałem… Jak to możliwe, że ściągamy grę (kilkanaście GB), instalujemy ją, tylko po to, żeby dostać komunikat, że musimy pobrać kolejne 10GB poprawek i aktualizacji, żeby pograć online…

    A co do serwerów EA, to przez pierwszy dzień nie można było praktycznie dodać nowych gier do konta… Na Steam działało od ręki… 😉

    BTW, w końcu zaliczę MOH…

  8. avatar
    vvtheck

    Gry AAA ale już dość leciwe. BTW – ani mój Dead Space, ani MoH ani Crysis 2 nie wymagały Origina – czyżby coś się zmieniło?
    Niemniej zestaw zacny, choć 5 dolców za Battlefielda 3 w pakiecie ze spywarem Origin to i tak za drogo w moim przypadku 😛

  9. avatar
    Christo

    Bundle szczytny. Kody na Steam i Origin (poza DS3)

    Jak dla mnie cena 5 dolców za BF3 jest śmieszna mimo tego całego Origina…

  10. avatar
    waluigi

    “Najlepszy (bo składający się z samych gier kategorii AAA) bundle w historii”

    Nie wiem czy się śmiać czy płakać, szczególnie,że napisała to osoba, która już dobrych kilka(naście?) lat siedzi w środowisku growym. Jaaasne – nie liczą się takie głupie detale jak grywalność, pomysłowość (ta rozumiana pozytywnie, bo nadmiar inwencji potrafi czasami szkodzić rozgrywce – vide Robinson’s Requiem, od którego wielu graczy się odbiło), najważniejsze że są SAME GRY AAA!

    O ile w przypadku dyskursu pomiędzy religiami (opartymi na dogmatach)/ideologiami/systemami filozoficznymi, spór o najwłaściwszy/najbardziej “obiektywny” pogląd bądź paradygmat ma jak najbardziej uzasadnienie, o tyle podejście takie w przypadku gier jest to zwykła ignorancja – to czysto subiektywna sfera, nie da się powiedzieć, czy Saints Row 3 czy GTA IV jest “obiektywnie” lepsza od tej drugiej. Nie da się też powiedzieć, że gry AAA są lepsze od tych “nie-AAA”.

  11. avatar
    Tammie

    I see a lot of interesting articles on your blog.
    You have to spend a lot of time writing, i know how to save you a lot of time,
    there is a tool that creates unique, google friendly
    posts in couple of seconds, just type in google – laranita’s free content
    source

Leave a Reply