Gears of War 2 – dla każdego zmęczonego

Gears of War 2 – dla każdego zmęczonego

Jan 05

Dość idiotyczna gra o chowaniu się za winklami i ostrzeliwaniu wszystkiego, co się rusza, ale idealnie nadaje się do tego, żeby się odstresować po robocie.

Fabuła jest jeszcze gorsza niż w jedynce, chociaż po przyjęciu na klatę faktu, że wszyscy bohaterowie spuściliby Pudzianowi ostre bęcki w każdej strongmanowej konkurencji, łyknąć można już dowolną bzdurę. Jest więc  sobie planeta, na niej wojna, ktoś się z kimś strzela – wrogowie wyłażą spod ziemi i są mieszanką robakopodobnych stworów i człekokształtnych istot, które ktoś najwyraźniej oblał wrzątkiem. “Nasi” to w zasadzie ludzie, mocno przerysowani i przepakowani, ale to pasuje. Do tego kilka rodzajów giwer i nierealnie dobra grafika – i wystarczy, przebój gotowy. Epickie kino akcji, w którym samemu można brać udział – mnie to bierze.

Kolorystycznie jest szaroburo, ale to robi klimat

Kolorystycznie jest szaroburo, ale to robi klimat

Największą frajdę daje rozgrywka z kimś – akurat ten tytuł udało się nam skończyć z masscą w coopie, we dwóch naraz. Działa to malinowo i jest fajne, chociaż mieliśmy parę momentów, w których wybuchaliśmy śmiechem na jakąś fabularną bzdurę – absolutny prym wiedzie tutaj wątek z żoną Doma, Schwarzenegger z czasów Herkulesa w Nowym Jorku obawiałby się takiego rozwiązania akcji. Wspólne pizganie ma jedną zaletę – jest istotnie łatwiej niż w pojedynkę, chociaż nawet na normalnym poziomie trudności zdarzyło nam się kilka zacinek. Ale to przez to, że któryś chciał rwać do przodu. Trzeba się wyluzować, założyć headseta, psyknąć browarem i nienerwowo rozwalać kolejne łby,  zamiast lecieć do przodu. A i tak najfajniejszy moment to ten, w którym we dwóch niesie się skrzynię i są ograniczone możliwości obrotu – popłakałem się ze śmiechu jak mi massca wrzeszczał w ucho, żeby obracać się “nie w to lewo, w to drugie” :) . Powinno być więcej takich akcji, ale i tak jest sycąco.

W multi GoW2 Ameryki nie odkrywa, chociaż tryb Hordy (obrona wraz z grupką znajomych przed kolejnymi falami przeciwników) potrafi odpowiednio podnieść ciśnienie.

Dodatkowa uwaga: gra nie jest ani wife-friendly, ani kid-friendly. Jucha bluzga na ekran, piły łańcuchowe raźno warczą w rytm przecinanych ciał i kości, a wrzaski mordowanych stworów potrafią być przejmujące. 18+, raczej w słuchawkach niż na ampli.

18 comments

  1. avatar

    piłkarski blog legii warszawa

  2. avatar
    jurget

    szaroburo to było w jedynce.

  3. avatar
    Cubituss

    Nie jeśli zmieniłeś ciepłotę kolorów w menu obrazu ;) Wtedy wyglądała PRAWIE tak jak dwójka pod względem palety barw. Ale racja, domyślnie ta gra była niemal w sepii.

  4. avatar
    fajek

    nosz gdzie ten pilkarski blog legii warszawa?
    klikam i klikam i ni chu.a …

  5. avatar
    Azzie

    Moja zona uwielbia serie Viva Pinata i… Gears of War :) (no ale ja tez lubie Pinaty ;) ).

    Przeszlismy juz we dwoje singla w co-opie i teraz tniemy z botami. Wieczor wyglada tak: Kapie corke, daje jesc, usypiam i szybko lecimy grac w GOW2. Wieczor mija mi sluchajac tekstow “Nie strzelaj do mnie, chamie!”, “O juz juz leci, juz leci po ten karabin”, “Zlaz tu do nas, walcz jak mezczyzna a nie ze snajpierka sie czaisz” itp :)

    Bawimy sie swietnie, a najwieksza frajde malzowinka ma jak wygra ze mna pojedynek na pily :)

    Takze zdecydowanie zaprzeczam jakoby ta gra byla malo wife friendly :)

  6. avatar
    Cubituss

    Azzie :D Po prostu trafiłeś na grającą łanię, ot co :D

  7. avatar
    spdk, zwany Michałem

    [mały spoiler]

    AAAAAaaaaaaa! Nie mogę pokonać tego pieprzonego Skrudża McKwacza z piłami w zamku królowej! Że też zachciało mi się grać solo na poziomie hardcore :-(

    Kto mi pomoże? :-) Bo DOM w tej walce zachowuje się jak kretyn, mimo że wcześniej nawet dawał radę…

  8. avatar
    Cubituss

    Tam zdaje się głównie się spieprza :)

  9. avatar
    Michał, zwany spodkiem

    W pracy nie działają mi strony o grach, więc chwilowo nie mogę wejść na żadne gamefaqsy, aby sprawdzić taktykę. Wczoraj było z 10 nieudanych podejść aż zrezygnowałem. Na szczęście webowi policjanci Zagraconych jeszcze nie znaleźli i nie dodali do blokad ;-> Pewnie proxy szuka jakos po keywordsach…

    Anyway, chciałem się tylko wyżalić, wieczorem po wife-tajmie będzie 10 kolejnych podejść. A już myślałem, że łatwy ten poziom hardcore. Żadne miejsce mnie tak nie wkrwiło jak to.

  10. avatar
    Cubituss

    Ale massca to przeszedł sam na hardcorze, a jakimś orłem pada nie jest… ;)

  11. avatar
    massca

    spdk – od razu powiem – przeszedlem bo przeczytałem właśnie jakieś faqu.

    generalnie z tego co pamietam to w momencie kiedy on obcina te kolumny musisz spierdalać z przyspieszeniem gdzie popadnie, nie wazne gdzie, byle być w ruchu, bo jak bedziesz stal i czekal obserwujac gdzie poleci kolumna, to na 100% poleci na ciebie i nie zdążysz uciec. przeczekaj dwa czy trzy takie spadające kloce i będzie po zabawie.

  12. avatar
    Michał, zwany spodkiem

    Ja jestem najwyzej golebiem pada, ale juz dalem rade na HC. Nie bylo tak zle, jesli dobrze pamietam, to jedynka byla trudniejsza. Teraz musze odblokowac sobie golda i poszukac kogos do coopa insane ;-)

  13. avatar
    pazoo

    Ja właśnie skończyłem na normal i chciałem zagrać na insane, przy okazji załatwiając kilka achievementów. Niestety, ten tryb jest lekko przegięty ;) Ginę przy pierwszym kontakcie z locustami, jeszcze w szpitalu. Chyba faktycznie pozostaje tylko co-op, ciągłe chowanie się za przeszkodami i duża cierpliwość/zaciętość.

  14. avatar
    Pian

    Horda potrafi podnieść ciśnienie? Kurcze, to jest ten tryb dla którego rozważałem kupienie xboxa i tej gry! Przepiękny! Dla tego trybu nauczyłem się grać na padzie, wcześniej zarzekając się ze NIGDY :D
    Niestety opcja płacenia za granie online, którą wymyślił M. jest dla mnie zupełnie nieakceptowalna i zadowalam się graniem wieczorami u kumpla na split screen – na jakimś miesięcznym Gold’zie (może jeszcze o 1msc przedłużę).

    A ogólnie to świetny pomysł na blog i czytając niektóre arty poczułem, że ktoś mówi ludzkim głosem :D Poglądowo już a rocznikowo bardzo niedługo dołączę do grona “graczy po 30-ce”.
    Pozdrawiam Twórców

  15. avatar
    HE HE HE

    Każdy kto jest fanem G.O.W niech zarejestróje się na fanigow.dbv.p

  16. avatar

    na fanigow.dbv.pl warto się rejestrować ta stronka wymiata

  17. avatar
    kipek

    Jesteś fanem Gears of War zarejestruj się na http://www.fanigow.dbv.pl

Leave a Reply