Call of Duty: Black Ops – recenzja trybu multiplayer

Call of Duty: Black Ops – recenzja trybu multiplayer

Nov 15
Call of Duty: Black Ops – recenzja trybu multiplayer

Ostatni wpis o Black Ops, przysięgam. Postanowiłem rozbić bowiem singla i multi na dwa wpisy, bo to zupełnie dwie różne sprawy i jak pokazują komentarze pod pierwszą recką, niektórych w ogóle nie interesuje multi, a innych w ogóle nie interesuje singiel. W necie z kolei recka dotycząca multi zazwyczaj sprowadza się do wymienienia cech gry w sieci, a nie ich ocenie.

Cóż więc mogę powiedzieć na 30 levelu? Całkiem sporo.

Po pierwsze multi w Black Ops jest wyraźnie wolniejsze od tego z Modern Warfare 2. Wolniej leci broń do policzka, wolniej się sprintuje, zawodnik (nawet z perkiem Maratończyk) szybciej się męczy. Dynamikę starć zdecydowanie podnosi za to nowy manewr (znowu – o którym nikt nie napisał) w postaci zanurkowania ze sprintu do pozycji padnij. Wygląda to może i śmiechowo, ale zdecydowanie się przydaje i jest świetnie wytweakowane – przez chwilę po skoku nie daje się strzelać, więc nie ma opcji nadużywania tej umiejętności. Używam tego nagminnie w swoim ulubionym trybie HQ, zazwyczaj nurkując za skrzyneczkę z laptopem albo za jakieś biurko.

Screen nie jest przesadzony, pełno tu chokepointów, za to kampienia prawie nie ma

Mapki bowiem są bogatsze w sprzęty dodatkowe niż te z MW2, i co więcej, czuć w tym całym ustawieniu głębokie przemyślenia ludzi odpowiedzialnych za projektowanie poziomów do multi. Tu każdy kontuar, każda beczka i każdy murek ma swój głęboki sens. Stosunkowo mało tu stuprocentowych campspotów, więc trzeba pozostawać w ruchu.

Taktyka, to, czego podobno w Call of Duty nie ma, gra absolutnie kluczową rolę. Jeden dobrze rzucony granat, jedna celna rakieta, jeden samochodzik z ładunkiem wybuchowym obraca losy bitwy. Mój ulubiony motyw to cztery fragi naraz – odłamkowy do pomieszczenia, zaraz za nim dwa ogłuszające (genialnie ustawione czasy eksplozji – odłamkowy wybucha wolniej, więc jest pełna synchronizacja i dwa wybuchy jednocześnie, a ułamek sekundy później drugi ogłuszający) i wjeżdżam na ogłupionych przeciwników.

Nagrody za killstreaki tym razem nie są przegięte, za to dostarczają niesamowitych pokładów frajdy. Samochodzik jednak jest za silny (za 3 fragi się go ma zaledwie), a działko strażnicze – za słabe (6 fragów). Zwracam uwagę na usunięcie perka coldblooded, to znaczy jest Ghost, ale początkowo działa wyłącznie na samoloty szpiegowskie – działka widzą nas jak na dłoni. A zrobienie pro jeszcze mi się nie udało.

Świetny jest pełen dostęp do customizacji sprzętu – po trzech rundach można już biegać z giwerą z kolimatorem, bo zestaw dodatków jest (prawie w całości) dostępny od pierwszych sekund, trzeba tylko zarobić kasę na zakupy i stąd właśnie te trzy rundy. Każdy, kto się katował z klasycznym celownikiem na każdej nowej giwerze w MW2 doceni tę zmianę.

Mecze o kasę są bez sensu. Początkowy entuzjazm ustąpił w moim wypadku znużeniu wymyślnymi zasadami oraz brakiem jakiejkolwiek taktyki, chociaż dla hecy lubię sobie pobiegać z pistolecikiem z jednym nabojem raz na dziesięć rund, ale nie częściej. Kasa i bez zakładów płynie szerokim strumieniem, zwłaszcza jeśli umiejętnie dobierzemy kontrakty (czyli trzy powiedzmy wyzwania, na które mamy określoną ilość czasu gry). Bardziej wartościowe kontrakty dają też punkty doświadczenia i ZNACZĄCO wpływają na styl gry – no bo jak niby inaczej zdobyć trzy heady z karabinu bez utraty życia?

Customizacja giwer i celowników wydawała mi się idiotyzmem, póki nie zrobiłem sobie efektownego avatara oraz nie wsadziłem w kolimator uśmiechniętej żółtej buźki, dzięki której 10 razy lepiej mi się strzela, a i moja osobista buźka się rozwesela również jak tylko złapię fraga taką zabawką.

Mapy, jak pisałem, są genialne co do jednej. Respawny “na plecach” występują, ale tylko wtedy, gdy team rozpierzchnie się po całej mapie i gra delikatnie głupieje. Marudzenie na mapę Nuketown pomijam milczeniem, bo ta mapa to zgrywa, taka sama jak Shipment w MW i Rust w MW2. Co nie zmienia faktu, że jatka na niej jest przekozacka. Przeszkadza tylko system vote’owania, pozwalający na ponowne zagranie tej samej mapy: cała drużyna wygrywająca głosuje zawsze za powtórką, wystarczy jeden z przeciwników, który się złamie i utykamy na wieczność na Nuketownie czy innym Gridzie.

Reasumując – Black Ops to najlepsze multi w CoD-ach ever, a ponieważ lubię multi w CoD-ach najbardziej na świecie, to uważam BO za szczytowe osiągnięcie w dziedzinie multiplayerowych strzelanin. Nie mogę przestać w to grać.

28 comments

  1. avatar
    qbar

    Juz dobiles do 30 lvl ? Ostatnio jak gralismy miales chyba 16 ?

  2. avatar
    Cubituss

    Cóż mogę rzecz, mało sypiam 😀

  3. avatar
    qbar

    Ja mam dopiero 25 ale już po mału mam dość więc pewnie Cie nie dogonię.

  4. avatar
    Kradziej

    “Reasumując ? Black Ops to najlepsze multi w CoD-ach ever, a ponieważ lubię multi w CoD-ach najbardziej na świecie, to uważam BO za szczytowe osiągnięcie w dziedzinie multiplayerowych strzelanin. Nie mogę przestać w to grać.”
    A co z Battlefieldzikiem? : <

  5. avatar
    Yebaka

    No to ja się wciągnąłem jeszcze bardziej bo właśnie mi wpadł 45 level. Rozczarowany jestem że stylem w jakim wpada nowy stopień, po cichu, suchym komunikatem, w mw2 było lepiej.

  6. avatar
    graf

    Yebaka – dokladnie ten sam problem mi doskwiera, ani werbli, ani gratulacji – nic ;/ To jak święta bez talonów ;D

  7. avatar
    Mleczar

    Multi jest po prostu genialne, szczególnie opcje modyfikacji przypadły mi do gustu. Szkoda tylko, że nie ma pełnej dowolności jeśli chodzi o swoje emblematy 😉 Dominacja na planszach z BO to majstersztyk.

  8. avatar
    exxon valdez

    no to fajnie, szkoda tylko że nie mam szybkiej sieci, bo jak na razie single jak dla mnie bez wiekszych emocji, sztampa (czuje jak bym już kiedyś w to grał)…

    Cubitus – grasz już w nowego AC? moja żona sie jara – to jedyna gra na którą czeka w tym roku:)

  9. avatar
    Piasecznik

    Projekty map to absolutne mistrzostwo swiata. Brakuje jednak trochę jakiejś mapki do snajpowania i jakiejś w miarę wydłużonej gdzie naturalnie zarysowuje się front walk.

  10. avatar
    arrons

    Grasz na PC czy na xboksie? Sorry za pytanie, jeżeli odpowiedź była w którejś z poprzednich notek.

  11. avatar
    Cubituss

    arrons –> na Xboxie, na PC brakuje mi płynności trochę. Popykałem paręnaście leveli, ale to nie to samo.

    exxon –> zajrzyj na bloga o 18-ej… 🙂

  12. avatar
    arrons

    Cubituss: No właśnie dlatego pytałem, z tą płynnością to jest masakra. Kasa aż wierci się, by zostać zamienioną na upgrade kompa, ale rozsądek podpowiada, że optymalizacja tej gry jest tutaj kłopotem, nie mój osobisty grat. Ech, może czas się przemóc do grania w CoD na Xboksie? Na nim gram najwięcej w sumie, ale do tej pory twardo trzymałem się zasady: BF i CoD na kompie. Chwilę pograłem, ale cały czas mam wrażenie, że to wybrakowany produkt i że męczę się aż za bardzo.

  13. avatar
    vel

    Hmm, nie chce mi się wierzyć, że nie ma problemów z płynnością na konsolach – jakby nie było to dość słabe sprzęty jak na dzisiejsze nowinki technologiczne – jak to naprawdę jest? Wszystko jest zawsze idealnie dopasowane do zadowalającego framerate?

    @arrons, akurat Black Ops faktycznie ma optymalizacyjny kłopot, bo na moim PC chodzi płynnie w najwyższych ustawieniach, a potrafi mieć przycinki w zupełnie nieoczekiwanych momentach (tzn. nie wynikają one np. z nagłego kipiszu na ekranie, tylko pojawiają się dosłownie losowo). Ja do shooterów nie widzę siebie grającego na padzie, po prostu nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jest on dalece nieprecyzyjny w porównaniu do myszy i czyni rozgrywkę bardziej frustrującą…. no chyba, że konsolowcy mają jakieś wspomaganie, którego na PC mimo wykorzystania xboxowego pada nie ma….

  14. avatar

    @vel:
    jedyny problem z płynnością na PS3 pojawia się na chwilkę przed utratą połączenia do hosta, więc nie jest to wina przeładowania grafiki tylko synch.

    Co do samego multi – potwierdzam słowa autora! Dla mnie, pykam sobie max. godzinkę (potem przełączam się na inną gierę – singla), dorobiłem się 17 lvl i wychodzi na to, że dobiję wreszcie do prestiżu i będzie to mój pierwszy raz (WaW zatrzymałem na 20 lvl, MW2 na 24 lvl ale grałem dużo rzadziej niż w BO które mnie ciągnie niesamowicie – jak kiedyś MAG i BC2 (obu poświęciłem 50h w multi). Przez “dawkowanie” sobie, mam nadzieję się nie zmęczyć.

    Nuketown wymiata 🙂 Ta mapa jest mała i głupia, ale nic nie daje takiej frajdy jak… taktyczne na niej granie (używam urządzenia “zagłuszacz” by lokalnie wyłączać mapkę przeciwnikowi, Duch+Doświadczony+Ninja, m16 z kolimatorem i cieszę ryja, choć k/d jest ujowe (na dżungli potrafię wykręcić 18/6, na nuku … odwrotnie :D)

  15. avatar
    vel

    @ezronymius – ja tak ogólnie o płynności gier na konsolach mówiłem 😉 nie chcę tu żadnych flame wars, ot po prostu pytam jako konweratywny pececiarz 😛

  16. avatar

    @vel: spoko 🙂 ja tylko opowiedziałem jak to rzeczywiście wygląda (na ps3). Generalnie przykro mi, że Wy musicie użerać się z takimi pierdołami (zła optymalizacja) zamiast czerpać 100% radości z gry (znajoma gra w BO na PC i by móc zagrać, powyłączała jakieś cienie i inne, by wreszcie jako tako to wyglądało, ale jest wściekła bo MW2 na tym samym sprzęcie jej śmiga aż miło). Osobiście tuż po zakupie BO byłem mega wściekły na Activision, że BO wygląda dużo gorzej niż MW2 i WaW, ale cóż… na szczęście gameplay wciągnął.

  17. avatar
    vel

    @ezronymius – ogólnie nie jest aż tak źle z PC teraz, chyba że posiadasz faktycznie słabą maszynę. A optymalizacja to inna bajka, że wystarczy wspomnieć GTA IV choćby, gdzie po prostu Rockstar zawalił kompleksowo (czyżby dlatego olali wydawanie kolejnych gier na PC?) – fakt, coraz rzadziej deweloperzy się starają o rynek PC – smutna prawda. Ja im się generalnie nie dziwię, bo piractwo podejrzewam na PC jest większe od Xboxowego (strzelam, niech ktoś mnie oświeci, jeśli ma dane mówiące co innego), no ale na razie do konsoli przekonany nie jestem – amen 😛

  18. avatar
    Wojtas

    Na moim PC gdzie MW2 śmiga na najwyższych ustawieniach w Black Opsa nie da się grać.FPS spadają z 90 do 40 klatek. Nie ciągnie mnie do tej gry nic, singla nawet nie odpaliłem jeszcze , mam 40 lvl w multi ale zostawiam grę na inne czasy, w domyśle na dzień kiedy zrobią tą grę grywalną…Jedyne fajne w tej grze to mapy i dźwięki.Grając w BO mam wrażenie sztuczności którego nie mam grając w MW1 lub MW2. Nie wiem czym to jest spowodowane

  19. avatar
    exxon valdez

    musze odwołać moją opinię. skończyłem singla i jestem zadowolony z zakupu. call of duty jak żywe;)

  20. avatar
    URi3L

    Tak czytam komentarze i mam wrażenie, że ja gram chyba w inną grę. Kompletnie nie rozumiem czym tutaj się zachwycać?

    Przecież ta gra jest tak banalna że aż boli.

    Wydaje mi się, że działa tutaj tak zwany “społeczny dowód słuszności”, wszyscy na około chwalą to ja też będę… No i oczywiście zaangażowanie – na zasadzie wybuliłem 200 zł to mi się MUSI podobać.

    Dla mnie BO jest totalną porażką – “plac zabaw z kolorowymi karabinami” który nie wiem czemu oceniony został wyżej niż np. MoH. Przecież granie w BO wygląda jak bieganina dzieciaków po podwórku, gdzie poustawiano tekturową scenografię. Wszystko jest jakieś takie “zabawkowe” – nie wiem jak to określić.

    To przecież marna kalka MW2 z ciut większymi mapami…

    Moja kopia (PS3) leci na Allegro w trybie natychmiastowym. Jak popatrzycie, to zaczyna tam szybko przybywać Black Opsów, na gametrade też… Mam angielską wersję, więc może jakiś fan będzie chciał kupić.

    Wracam do BC2 i MoH, a jak będę chciał się rozerwać przy czymś mniej zobowiązującym to pogram w MW2.

    BO = ż.e.n.a.d.a

  21. avatar
    cassius777

    BC2? ktoś to jeszcze gra? (o moh’a się nawet nie pytam)

  22. avatar
    xd

    Ja nie gram przez neta ale za to bawię się z kumplami papierowymi karabinami..
    Jest zajebiscie.

  23. avatar
    Bobek2131

    Lepsza jest dla mnie gra niż zabawa..
    Gra ktoś na zombie mod, jest super nabijać
    levele w 4 osoby.. Sam multiplayer
    jest fajowy ale jednak angażuje się zombie

  24. avatar
    maciek_it

    URi3L TY JESTEŚ JAKIŚ POPIEPRZONY CHYBA!!! Ta gra jest zajebista co ty pieprzysz za głupoty? Black OPS wymiata!!! Pozdro dla wszystkich fanów tej gry oraz dla wszystkich graczy grających w tą wspaniałą część COD

  25. avatar

    Jedyny serwis gdzie naprawdę można poczytać sporo ciekawych artykułów

  26. avatar
    pablo

    mam problem,multi na BO po połowie rundy mi się zacina,a karte graficzną mam 512,rozdzielczość ustawiłem na najmniejszą.,co mam jeszcze zrobić,żeby mi poszło,to nie wina neta bo już srawdzałem,zawsze mam się bardzo dobrą
    ???

  27. avatar
    rexbak

    chce w to grać

  28. avatar

    ja mam 50 lvl ^^

Leave a Reply