Red Dead Redemption – pierwsze wrażenie

Red Dead Redemption – pierwsze wrażenie

May 21
Red Dead Redemption – pierwsze wrażenie

Wiem, że pierwsze wrażenie to wciąż tylko wrażenie. Wiem, że większość “ochów” i “achów” szybko się kończy w przypadku naszej branży. Wiem, że w Red Dead Redemption miałem okazję pograć jedynie 3-4 godziny wczoraj wieczorem. Ale mimo to szybki wpis, bo RDR zapowiada się na solidnego kandydata do gry roku.

GTA na Dzikim Zachodzie to najprostsze, najbardziej banalne i oczywiste porównanie jakie przychodzi do głowy w pierwszym momencie. Ten sam ruch postaci, ten sam radarek w rogu ekranu, ten sam układ menu gry, to samo sterowanie. Ale uwierzcie – tej grze jak najdalej od zwykłego kserowania starego patentu i lekkiego tuningu “w innym klimacie”.

Z każdego zakamarka gra po prostu kipi klimatem końca epoki Dzikiego Zachodu i początków cywilizacji XX wieku. Gra jest masakrycznie przebogata w najróżniejsze detale, których odkrywanie stanowi znakomitą część rozrywki jaka płynie z obcowania z RDR w pierwszych godzinach. Grafika jest przepiękna, dźwięk znakomity, animacja (szczególnie zwierząt) – powala. Myliłby się każdy, kto uważa że na teksańskiej pustyni nie ma co robić. Polowania, pojedynki z bandziorami, gra w pokera i cała masa innych rozrywek po prostu wprowadza w zachwyt. Jest wszystko to, czego jeszcze wciąż brakowało w serii GTA – wyważony model ekonomiczny (zarabianie, sprzedawanie, kupowanie) i rozmaite challenge, które odpalają w nas dobrze znany syndrom zbieracza i kolekcjonera.

Dawno, naprawdę dawno nie byłem tak podjarany grą jak teraz. Co prawda na weekend wyjeżdżam i zamierzam się dobrze bawić w realnym świecie grilla, piwa i innych uciech w gronie przyjaciół, ale będę jednocześnie fizycznie cierpiał z braku mojego Xboxa i RDR.

Zapomnijcie o Alan Wake’u. Zapomnijcie o każdej innej premierze w tym miesiącu. Kupujcie RDR w ciemno – i do zobaczenia na prerii! Wiem to już teraz – ten hicior pozamiata w rankingach w 2010 – a jeśli nie, to obiecuje do końca roku nie napisać o żadnej grze ani słowa zanim nie spędzę nad nią tygodnia…

massca

(za moment Cubituss dorzuci swoje trzy grosze, bo z tego co słyszę, również się okrutnie zajarał).

Dobra, leci edit ode mnie, bo się okrutnie również zajarałem… od razu odniosę się do komentarzy – system zapisu NIE jest tym z GTAIV, tylko tym z Ballad of Gay Tony wzbogaconym jeszcze o dodatkowe checkpointy podczas misji oraz możliwość szybkiego save pointa. Jak to działa? W momencie gdy nie ma strzelaniny (i gdy nie jesteśmy w mieście), możemy rozpalić ognisko i się przy nim nie tylko zasejwować, ale nawet przebrać lub szybko przeteleportować do odwiedzonej już lokacji. MASAKRYCZNIE ułatwia to rozgrywkę.

Wszystko to, co napisał massca, to prawda, ale dodam parę zdań od siebie jeszcze: fajnie działa system honoru i sławy, rewelacyjnie jak na razie sprawdza się system ekonomiczny, w którym dolar to całkiem sporo kasy (chociaż są to te “nowe” dolary – skórę z sarny sprzedaje się za 4$, piwo kosztuje 2$). Ja się nie mogę oderwać od tych wszystkich niesamowitych rzeczy, które dzieją się gdzieś obok – na przykład wychodzę sobie spokojnie z saloonu, a tu do miasteczka wjeżdżają harcownicy i dawaj strzelać w powietrze i jeździć w kółko :). Gdzieś na prerii spotkałem też pana szlochającego nad ciałem kobiety, który sobie po chwili odstrzelił skroń… strzeliłem do jakiegoś ptaszyska i nagle się okazało, że zacząłem wyzwanie sharpshooter… pograłem w pokera całkiem sporo… no nie było czasu na robienie misji po prostu :D.

Model jazdy konnej jest bardzo dziwny i trzeba się przyzwyczaić do rytmicznego (ale nie za szybkiego, bo koń zrzuca) wciskania klawisza A. Wierzchowca można w dowolnym momencie przywołać gwizdaniem, więc odpada problem z drałowaniem z buta przez pustynię.

Jak na razie nie podobają mi się dwie rzeczy: animacja konia w galopie i wygląd ludzkich twarzy (po Uncharted 2 będzie ciężko mnie w tej kwestii zadowolić…). Ale sami wiecie, te dwie rzeczy to w ogóle nic wobec ogromu wspaniałości, jaki w tej grze się zmieścił.

40 comments

  1. avatar
    Grimrod

    “GTA na Dzikim Zachodzie to najprostsze, najbardziej banalne i oczywiste porównanie jakie przychodzi do głowy w pierwszym momencie”

    No to sobie nie zarobią na mnie – GTA IV bardzo mnie zawiodło. Nie chodzi że gra jest zła. Po prostu nie nadajemy na tych samych falach – fatalne sterowanie, kamera, system zapisu (a raczej jego brak).

    Jeśli tak samo jest w RDR – szkoda

  2. avatar
    Najko

    Ja się strasznie zajarałem tą grą, po filmikach. Mam nadzieję że dziś, a najdalej jutro będę ją mieć 🙂

  3. avatar
    Spec

    Podobnie jak Grimrod nie podeszła mi czwarta część GTA.
    Westernami się nie interesuję ale RDR wydaje się bardziej pociągający niż wspomniana wcześniej gra.
    Swoją drogą ciekawi mnie waluta w grze – ceny, zarobki. Obowiązują stare dolary (1$ za którego można było kupić kilka piw, przykładowo) czy te nowsze (jedno piwo za 2$)?

  4. avatar
    Cubituss

    Dopisałem swoje do posta.

  5. avatar
    Mlecz

    Przyczepiłeś się do tej animacji konia w galopie która jest po prostu dobra 😉

  6. avatar
    Grimrod

    na to wygląda, że Cubituss uratował honor RDR.

    Czasem odnoszę wrażenie, że magia gier topowych jest tak silna, że wstyd się przyznać że GTA czy MW2 jest be.
    Gracz z 30-stką na karku nie powinien się wstydzić – szczególnie, że gust ma już od jakiegoś czasu wyrobiony

  7. avatar
    Spec

    Coś w tym jest, o ile mówienie że MW2 jest be nie było specjalnie trudne (bo nawet ci co kupili, byli w większości zgodni) to już powiedzieć, że “GTA4 jest be” wiązało się z małymi problemami.
    Z tym wiekiem to może być problem bo na mało którym forum jest stosowna informacja obok autora posta. Zresztą, nawet gdyby była to część ludzi by ją zignorowała.

  8. avatar
    morciba

    Nie miałem jeszcze okazji zagrać, ale wstrzymałbym się z opinią, że ta gra pozamiata w rankingach 2010. Konkurencja w mocnych tytułach jest duża w tym roku.

  9. avatar
    Spec

    A pojawiają się takie głosy, że będzie to gra roku 2010? Że będzie faworytem w tego typu głosowaniach to nie mam wątpliwości.
    Ja mam tylko nadzieję, że do tej konkurencji (o grę roku 2010) dołączy także trzeci Deus Ex.

  10. avatar
    bzofik

    Faktycznie, konkurencja w tym roku jest i będzie spora. Mass Effect 2, niedługo Mafia 2, Halo Reach, Fable 3, nowy Medal of Honor, Crysis 2. Może się okazać, że Red Dead Redemption wcale tak nie pozamiata 🙂

  11. avatar
    usuwator

    >Z każdego zakamarka gra po prostu kipi klimatem końca epoki Dzikiego Zachodu i początków cywilizacji XX wieku.

    jezu, baranstwo serio, mam jak nagorsze zdanie o ludziach piszacych na temat gier, jestescie debilami

  12. avatar
    Cymcyk

    Czy są Indianie w tej grze?

  13. avatar
    bzofik

    @usuwator-mam jak najgorsze zdanie o ludziach, którzy nie uznają (lub nie znają) zasad pisowni.

  14. avatar
    wzdryngiwacz

    Mnie się GTA IV bardzo podobało ! A dobiegam czterdziechy. Czy jest ze mną coś nie tak ? 🙂

  15. avatar
    angh

    Sandbox, western i gta wylazace zza plecow… dziekuje, ja postoje;)
    A co do gry roku… nie sadze, zeby rdr sie do tego zblizylo. Mamy ME2, dragon age, heavy rain… i jeszcze 7 miesiecy do konca roku. RDR raczej nie wyskoczy na szczyty.

  16. avatar
    Cubituss

    usuwator, panuj nad sobą, a najlepiej poproś rodziców o pomoc w pisaniu komentarzy. To a propos usuniętego komentarza, w którym wyzywałeś bzofika. Bo ten komentarz odnośnie mnie i massci zostawiam ku uciesze.

  17. avatar
    usuwator

    tak tak wiem o tym
    a pracyjesz w playu albo innym pismie dla dzieci? hmm?

  18. avatar
    usuwator

    http://www.youtube.com/watch?v=fTbVj9B6O1w&feature=player_embedded#!

    twoj kandydat cubituss 🙂 jaki pan taki kram

  19. avatar
    morciba

    Mialem okazje spedzic kilka godzin przy RDD i musze przyznac, ze robi naprawde dobre wrazenie. Nie wiem czy nie zrobi sie zbyt monotonna z uplywem czasu bo misje zaczynaja sie robic powtarzalne. Na duzy plus klimat dzikiego zachodu i uczucie swobody.
    Co do gry roku to patrzac na oceny z metacritica pojawil sie wlasnie kolejny powazny kandydat – Super Mario Galaxy 2.

  20. avatar
    Cubituss

    usuwator –> nie pracyję, pracywałem. Czasami jeszcze coś dla nich napiszę.

    Nie kumam filmiku z Komorowskim, zauważyłeś jaka jest tematyka bloga?

  21. avatar
    Spec

    No jeszcze polityki tutaj brakowało…

  22. avatar
    Cymcyk

    czy w tej grze są Indianie?

  23. avatar
    rzaba

    Indianie pewnie beda w platnym dodatku ‘ Ballad of Sitting Bull’ 😉

  24. avatar
    Cubituss

    Cymcyk –> nie spotkałem czerwonoskórych na razie. Pewnie już siedzą zamknięci w rezerwacie, skoro to koniec Dzikiego Zachodu i nawet jeden samochód widziałem…

  25. avatar
    Cymcyk

    Eee co to za western bez Indian….To może chociaż murzyni są?:D

    Sklecicie jakieś przemyślenia po Ograniu Alana Wake?

  26. avatar
    FettNaKamieniu

    jeszcze nie zagrałem, ale zęby już zaostrzone. jeśli to prawda o poprawieniu pierdółek z gta4, to gra roku jest spokojnie do wzięcia. me2, bioshock2 – fajne, ale jednak odgrzane. czasu jeszcze dużo, ale jeśli kolejne premiery będą trzymały poziom dotychczasowych, to i cały rok uznamy za udany

  27. avatar
    corto maltese

    Cymcyk absolutna zgoda, western bez Indian – to lecenie w chuja? Gra moze jest super, nie wiem, jeszcze nie sprawdziłem, ale kurwa same blade twarze psują klimat…

  28. avatar
    corto maltese

    o jest “Siedzący Niedźwiedź” 😉

  29. avatar
    Cymcyk

    Heh czyli może będzie się dało wymordować wioskę indian tak dla relaksu po pracy ^_^

  30. avatar
    usuwator

    cubi>Cymcyk ?> nie spotkałem czerwonoskórych na razie. Pewnie już siedzą zamknięci w rezerwacie, skoro to koniec Dzikiego Zachodu i nawet jeden samochód widziałem?

    cholera a gdzie klimat Dzikiego Zachodu
    do tego lecz cie cubi, lecz, ja rozumiem, ze ale urwal, dom poplynal

  31. avatar
    angh

    A takie pytanie – czy autoaim dziala tak samo w multiplayer? bo to by bylo male przegiecie. Gra jednak zbyt mi zalatuje gta, zebym sie nia powazniej zainteresowal.

  32. avatar
    rzaba

    gralem wczoraj chwile w Gang Shootout i byl autoaim – ale to chyba byla wersja casual

  33. avatar
    graczlat32

    jak wyjdzie na pieca, to napewno sie zainteresuje/pogram/zakupie. wlasnie skonczylem gta4 i zakupilem ”epizody,, jak RDR jest tak dobra, lub lepsza jak bogt to kupie na sto procent

  34. avatar
    angh

    A ja wlasnie w takie gry wole grac na konsolach. Sa do tego stworzone. na pc to co bardziej skomplikowane rpg lub strategie. no, i mmo. cala reszta bardziej bawi mnie na konsolach;)

  35. avatar
    Pianandrill

    Ponowie pytanie, które zadał angh:
    jak wygląda sprawa autoaim w grze online?
    czy jest zawsze aktywny i kto chce może go wyłączyć? – nie wiem kto by chciał…
    …a może podczas dołączania się do rozgrywki ustawia się jakąś opcję – z/bez autoaim dla całego starcia.

    Po obejrzeniu filmików zainteresowałem się tytułem, chociaż nie przepadam za łesternami, a wielkim fanem gta też nie jestem. W końcu trafiłem na filmik i komentarz, że w grze online autoaim jest aktywny. Dla mnie totalna porażka…

  36. avatar
    massca

    Jesli chodzi o gre online to nei wiem, na razie nasycam sie singlem od tygodnia i nie mam dosyc 🙂

  37. avatar

    Your site was shown to me by my friend I have been searching for this topic for a good while thank you!

  38. avatar
    oldo

    wzystko mi się podoba oprócz “końca Dzikiego Zachodu” otóż RDR powinien toczyć się 10-15-20 lat wcześniej na Boga!!! To mnie, fana westernów uwiera. Poza tym tak naprawdę poza kilkoma wyjątkami tego “końca” w grze praktycznie nie widać. To wszystko tylko psuje mi okazjonalnie klimat

  39. avatar
    norberdo

    “możemy rozpalić ognisko i […] szybko przeteleportować do odwiedzonej już lokacji.”

    Jeśli ustawimy waypointa na mapie, można się do niego “teleportować” – czyli praktycznie wszędzie na obszarze 🙂 Pozdrawiam i zapraszam!

Trackbacks/Pingbacks

  1. coupon - Important?... Is this really the latest?...

Leave a Reply