Splinter Cell: Blacklist. O taaak!

Splinter Cell: Blacklist. O taaak!

Jun 04

Lubiłem Conviction, nawet bardzo. Skończyłem sobie w singlu, z masscą przeszliśmy też coopa (i to chyba na hardzie), ogólnie grało się i mi, i jemu znakomicie. Wcale nie przeszkadzał mi brak skradania i przemalowanie trybu rozgrywki na trochę więcej dynamicznej walki. Tym chętniej zagram w Splinter Cell: Blacklist, który sądząc po tym obszernym trailerze zaczerpnie bezwstydnie pełną dłonią jeszcze z Assassin’s Creeda i Ghost Recon Future Soldier (gram w to drugie, niedługo tekst na temat).

Czytam oczywiście marudzenie, że to “to już nie jest Splinter Cell tylko jakaś strzelanka”, ale… najwyraźniej sam wolę gry szybsze, bo nic a nic nie tęsknię do siedzenia w ciemności i stukania z łokcia gości, którzy weszli tam, gdzie nie powinni. Zamiast tego znacznie bardziej wolę egzekucje, które pokazuje Blacklist. I tylko żałuję, że nie ma systemu last known position z Conviction, tamten pomysł był genialny.

Czekam bardzo. Będzie świetna gra, już widać. Tylko czemu Sam nie ma głosu Ironside’a? Mam nadzieję, że to tylko wersja przedprodukcyjna i dlatego Fisher mówi głosem innego aktora.

22 comments

  1. avatar
    DFGGHJK

    mi się nie podoba, mechanika ta sama co w conviction, które średnio mi podpasowała

    tomb raider o wiele lepszy

  2. avatar
    henio

    Ech, i ty sie nazywasz hardkorem a zwyklej skradanki przejsc nie mozesz. A jesli chodzi o Ubisoft to slusznie zauwazasz, ze oni nam wciaz sprzedaja jedna i ta sama gre, a AssCreed, SplinterCell, Prince of Persia czy wlasnie ostatni Ghost Recon maja mnostwo wspolnych elementow. A my wciaz je kupujemy.

  3. avatar
    rmz

    Conviction nie był zły. Obejrzałem trailer, i dla mnie wygląda dokładnie jak AC w konwencji GRFS, więc henio +1.

    Gdzie jest jakiś dobry coverage E3? Stream Gamespotu się zatkał, Kotaku ma za dużo pierdół i trudno coś znaleźć.

  4. avatar
    Cubituss

    heniu, przeszedłem wszystkie Splintery, od jedynki na pierwszym Xboxie zaczynając.

  5. avatar
    Cubituss

    (i tak, nawet skończyłem obie wersje Double Agent – i tę old-genową, i tę current-genową, a były kompletnie inne)

  6. avatar
    Termez

    Na facebooku SC jest napisane, że nie będzie Ironside’a

  7. avatar
    Ake

    Brak Ironside’a?
    :/

  8. avatar
    Pancho

    No właśnie, niestety wygląda dokładnie tak jak Conviction (+ nowe gadżety), a nie poprzednie części. Conviction to moim zdaniem zaprzepaszczenie całego dorobku wyjątkowej serii. Widać, ze idą dalej w tym kierunku. Zapatrzyli się w Uncharted i super dynamiczne akcje, rezygnując ze statecznego tempa, nacisku na ultra ciche wykańczanie wrogów i precyzyjne, wymagające zastanowienia i odpowiedniego planu pokonywanie przeszkód. Idziemy do przodu, i walimy na lewo i prawo gadżetami czy wspomagaczami celowania. Kolejna część, która jest wodą na młyn wszelkich teorii o staczaniu się niektórych gier hardcorowych.

    Nie powiem, wygląda to wszystko na pierwszy rzut oka bardzo ładnie i atrakcyjnie, ale pamiętam jak było z Conviction. Po pierwszej godzinie miałem już tego serdecznie dosyć. Zaznaczanie celów i automatyczne ich zabijanie, bieganie po parapetach ze zwinnością zmutowanej małpy, wygrzew pokroju Uncharted, Gears of War czy Max Payne 3. Wszystko co jest fajne w innych grach, ale kompletnie nie pasowało do przygód Sama Fishera i bycia niewykrywalnym komandosem. Ciekawe czy też wprowadzą wielkie napisy na ścianach ?TĘDY DROGA?, bowiem w przypadku Conviction musiałem czasami sięgać po pudełko, aby sprawdzić czy gram w Splinter Cell czy w Farmville. Ech…

    Nic to. Pozostają tylko wspomnienia o pierwszych dwóch częściach oraz kolejnych, czyli najlepszych z najlepszych: Chaos Theory oraz Double Agent. Może kiedyś się obudzą i wrócą do cennych dla mnie wartości w tej serii. Póki co stawiam krzyżyk (RIP), zupełnie nie czekam.

  9. avatar
    Cubituss

    Ale o którym Double Agent mówisz? Bo ten current-gen był słaby IMO i liczyłem na to, że pójdą z tą grą w innym kierunku. I super, że poszli, bo w Conviction grało mi się znakomicie.

  10. avatar
    gandalf-is-total-bro

    Czy to nie za bardzo Assassin`s Cell?

  11. avatar
    Cubituss

    No istnieje teoria, że jakieś zapomniane assetsy z Revelations wykorzystano w tym trailerze 😀

  12. avatar
    Pancho

    Double Agent z PC (czyli generalnie current-genów). Wiadomo gusta – ale dla mnie był genialny. Głównie dzięki idei lawirowania między lojalnością dla “firmy”, a zaangażowaniem w pracę terrorystów. Uwielbiałem skradać się po bazie ugrupowania i wykradać im informacje miedzy misjami. Wciągnąłem się też emocjonalnie. Te kilka kluczowych decyzji, w których źle wybrałem spowodowało, że mściłem się pod koniec gry kierując się własnymi pobudkami, a nie scenariuszem. Dużo też o tej grze i decyzjach później myślałem, a nieliczne gry pozostawiają u mnie jeszcze jakieś “ale” po ich skończeniu.

  13. avatar
    Cubituss

    To podziwiam. Mnie ta mechanika zniechęciła, nienawidzę misji na czas. Dużo lepiej grało mi się w old-gena, który był Chaos Theory na sterydach. Jak jeszcze gdzieś masz zakurzonego starego Xboxa albo PS2, to się zmuś i zagraj, zrozumiesz o co mi chodzi.

  14. avatar
    Pancho

    Ale w Chaos Theory grałem na PC, też mi się bardzo podobało. Dlatego właśnie, że było jak najdalej od Conviction i prezentowanej tam mechaniki a la Max Payne czy Uncharted. Zresztą nit o nazwie “Być jak Uncharted” został wmonotowany na dobre w rusztowanie współczesnego gamedevu AAA. Widziałeś już Star Wars: 1313 ? Kurczę te gry zaczynają wyglądać wszystkie tak samo, nie ważne jaki temat i klimat…

    Star Wars: 1313 Gameplay – E3 2012
    http://www.youtube.com/watch?v=U08QNPk0ZNE&feature=player_embedded

  15. avatar
    Cubituss

    Widziałem, podoba mi się 😉 No co ja poradzę, że lubię takie gry!!

  16. avatar
    Pancho

    Jezu, ja też, ale wszędzie? IMHO co za dużo to nie zdrowo 🙂

    A z innej beczki jeszcze. Ciekaw jestem, czy zwróciłeś uwagę na jeden wyraźny trend w wielu tych grach. Wszystko nadwyraz bezlitosne i brutalne. Nie ma nawet mrugnięcia okiem nad strzałem w głowę czy poderżnięciem gardła. Czy to młoda Lara Croft, czy bohater Last Of Us czy postać z Watch Dogs. Wszyscy naraz przejęli lodowate emocje Hitmana czy Sama Fishera?

    Ja powody ich działań rozumiem i ich nie neguję (ekstremalna walka o przetrwanie), ale wszystko wykonane jest zbyt zawodowo (pewnie po konsultacjach z żołnierzami z sił specjalnych). Oni nie zabijają nieporadnie, z musu, bo są przyparci do muru. Oni likwidują zagrożenie jak ludzie, którzy robią to całe życie, jak płatny zabójca czy komandos weteran. Czuję pewien dysonans.

  17. avatar
    Cubituss

    Miałem dokładnie to przemyślenie, jak pisałem o starych Splinterach. Tam było wszystko umowne, delikatne, teraz zaś morderstwa są full profesjonalne i to jeszcze pokazywane w slo-mo. Też mi się to nie podoba.

  18. avatar
    emgieb

    Cóż, ja bardzo żałuję zakupu Convition, żałuje wydanej kasy. I nie mam pretensji do producenta, że zrobił taką grę, ale w świetle poprzednich części, nie powinien jej zmyłkowo nazywać Splinter Cellem. Dla mnie poprzednie SC to były nowoczesne wersje Thiefa, cudownie się bawiłem grając w nie, kombinując, planując, wstrzymując oddech itd. Poza tym były realistyczne w miarę. W Conviction protagonista zap*** po ścianach czy rurach jak małpa i w ogóle gra dla mnie klimat straciła. Od takich rzeczy są gry w rodzaju Maxa Payne’a, których nie tykam kijem 🙂

  19. avatar
    Don Simon

    Mogli zrobić serię z Jackiem Bauerem tak wyglądająca to by wszyscy sikali z radości.

    A Sama zostawić do bardziej skradankowej rozgrywki.

    No i brak Ironside to już w ogóle dno.

  20. avatar
    vel

    @cubi jak tam ten ghost recon? Przeczytałbym jaką reckę 30+ bo się zastanawiam nad tą gierką. Wydaje się bardzo fajna i miodna

  21. avatar
    Cubituss

    vel, jeszcze trochę muszę pograć niestety, ale wrażenie mam umiarkowane, tak powiem

  22. avatar
    vel

    to nie dobrze, że umiarkowane… liczyłem na ten tytuł, a wychodzi że może być tylko średnio? dodam, że kompletnie nie znam tej serii, w żadną część nie grałem, to nawet nie wiem czy w którąkolwiek warto się bawić… po prostu ta najnowsza się nawinęła

Leave a Reply