Mass Effect 3 – gameplay

Mass Effect 3 – gameplay

Jun 07

Nie wiem czemu lubię dwa pierwsze Mass Effecty. Chyba to dlatego, że nie ma nic lepszego na rynku w kontekście space opery, a wady obydwu tytułów nie są aż tak druzgocące, żebym zmuszał się do grania.

Trzecia część jednak idzie niebezpiecznie daleko w kierunku zręcznościówki, a tej BioWare (jak pokazał przykład drugiego Dragon Age’a) nie potrafi zrobić. Widać tę nieporadność na powyższym filmiku, gdzie wrogowie zamiast wyskakiwać zza osłon stoją tam jak ciołki i wyłapują ciosy energetycznym ostrzem niczym w Halo. Tylko że w Halo przeciwnicy coś sobą reprezentują, tutaj to mięso armatnie.

Aha, gadanie podczas dialogów to kompletna porażka i wstydziłbym się chwalić takim ficzerem, bo pierwszy z brzegu headset umie to samo. Jak to ktoś napisał (czy tutaj, czy może na Poly), Kinect powoli staje się narzędziem do odczytywania mowy, bo do odczytywania ruchów jest za wolny.

Coś w tym jest, jak powiedział baca macając kiszkę.

5 comments

  1. avatar
    olas

    Dla mnie ME2 juz byl strzelanka, tyle jak napisales plusy spejs opery przeslonily minusy. Generalnie mam nadzieje, ze zakoncza juz ta serie, bo generalnie bedzie wiecej tego samego – tyle, ze pewnie beda ciagneli serii po wsze czasy, bo po co ubijac cos co sie sprzedaje.

    Co do Kinecta, to pewnie masz racje z ta mowa, ale wydaje mi sie ze MS probuje wyciagnac kase od tych co jeszcze go nie kupili, starajac sie trafic do nie-casuali.

  2. avatar
    Mr_Baggins

    Pierwszy ME też właściwie nie był roleplayem, to jest lekko interaktywna (lekko, bo w sumie gracz niewiele może zmienić) historia przerywana strzelaniem. Moim zdaniem lepiej wypadła kwestia strzelania w ME2. Tyle tylko, że historia jest sprawnie opowiedziana, część NPC-ów to naprawdę ciekawe postacie (Tali!, Jack, Garus), świetny voice acting – oczywiście w wersji nie skażonej dubbingiem. Mnie się podoba właśnie dlatego, że chcę wiedzieć, co będzie dalej, no i oczywiście zobaczyć Tali bez hełmu. Ciekawe, czy to się stanie? W kategoriach czysto “growych” ME to faktycznie nic specjalnego, dość prosta strzelanina właściwie, zero zagadek, dialogi niby można prowadzić w różny sposób ale co z tego, jeżeli i tak z reguły skutek jest ten sam? Fabuła na książkę chyba zbyt oklepana i naiwna, ale w formie interaktywnej jest w sam raz.

  3. avatar
    BShKF

    A Tomasz Gop z REDa widzę łapie fuchy. Stoi po prawicy Sheparda 😉

  4. avatar
    Socjalista

    Oczywiście ME>ME2 pod kazdym wzgledem

  5. avatar

    Having read this I believed it was rather enlightening.

    I appreciate you spending some time and energy to put this information together.
    I once again find myself personally spending a lot of time both reading and posting comments.
    But so what, it was still worth it!

Leave a Reply