Hearthstone wszedł w otwartą betę… a mnie wessało

Hearthstone wszedł w otwartą betę… a mnie wessało

Mar 02

Blizzard ma to coś i nie potrafię dokładnie tego wyjaśnić: mianowicie gdy tylko ta firma wypuszcza jakąś grę, ja dostaję małpiego rozumu i gram jeśli nie wyłącznie, to głównie w tę grę właśnie. Opamiętanie przychodzi zwykle wraz z kolejnymi rachunkami za World of Warcrafta albo po zabiciu Diablo trzy razy. Niestety z Hearthstone już jest inaczej i mam poważne obawy, że tutaj tak prędko mi nie przejdzie. Wszystko przez to, że staram się codziennie robić questy, a potem jeszcze trochę popracuję nad rankingiem, a potem jeszcze może na moment wpadnę na arenę… wow, 1:30, chyba czas iść spać.

Nie wiem, co ta firma robi dobrze. Hearthstone obecnie jest w otwartej becie, więc można samemu się przekonać. Jeśli chcecie mnie dodać i pogadać w grze (późną nocą), to na Battle.net funkcjonuję jako cubituss#1139

Gdyby ktoś chciał pogadać o strategiach, taktykach, aktualnej tak zwanej “mecie” (czyli najogólniej “czym się gra i jak”), to chętnie się poudzielam w komentarzach. Jeśli ktoś nie wie, co to Hearthstone, to jest to bardzo prosta gra karciana w świecie World of Warcrafta, bardzo dobrze przemyślana i jak widać idiotycznie wciągająca. Na razie w zasadzie nie ma co w grze robić, ale jak się pojawi więcej questów i więcej kart, to już się boję o swoje zdrowie psychiczne…

Aha, gdyby ktoś się wahał, czy jest sens grania we free-to-play – ja w HSie zapłaciłem na razie tylko jeden raz, wyłącznie po to, żeby mieć unikatową legendarną kartę (przyznawaną za “pomoc w testowaniu sklepu w fazie zamkniętej bety”). Żeby dobrze się bawić, nie trzeba płacić. Ale fakt, trzeba mocno ogarniać, bo gra promuje coś, co nazwałbym ogólnym skillem. Trzeba wiedzieć, kto może wyskoczyć z jakiej karty w którym momencie i trzeba przewidywać, co się stanie – i grać z wyprzedzeniem.

Nie jestem w Hearthstone’a dobry, ciągle robię masę banalnych błędów. Ale czuję, że powoli robię się coraz lepszy – czego i wam życzę. Niech to już ląduje na tabletach, to będę grał jeszcze w samochodzie w drodze do pracy :).

33 comments

  1. avatar
    bluesboy

    Świetna gra. Staram się też codziennie zadanie wykonać i dzięki temu kupić kolejny pakiet. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale postać paladyna jest “przegięta” i najłatwiej nią wygrać, z drugieh strony czarnoksiężnik najsłabszy…a może ja tylko cienias jestem.

  2. avatar
    bluesboy

    Sorki. Pomiyliłem… chodziło mi, że kapłan jest przegięty.

  3. avatar
    Cubituss

    Priest? Obecnie jedna z najsłabszych klas, ja akurat nią sobie gram, ale to przez to, że miałem koncept na zabawnego builda, jutro wrzucę, bo się nim fajnie gra 🙂

  4. avatar
    Szczupaczek

    Priest przegięty? Mam Priestem wypasiony (niby) deck i gorzej mi idzie niż z deckiem Maga który mam zrobiony ad hoc…Mnie też wciągnęło jak diabli, ale coraz częsciej sie wsciekam na granie Priestem 🙂 Pozdrawiam Cubituss, widzę jak siedzisz po nocach 🙂

  5. avatar
    Szczupaczek

    Co do Warlocka to teraz jedna z lepszych postaci…mnóstwo ludzi gra nim.

  6. avatar
    Kito

    Nie wiem co robię źle, ale mnie ta gra nudzi :(. Od czasu skyrim nic mnie na dłużej nie wciągnęło.

  7. avatar
    SauronRzeznik

    @Kito

    Mnie tak samo. Jestem fanbojem Blizza, w WoW grałem 7 lat, D3 i S2 zapewniły zabawę na miesiące, a HS odstawiłem po tygodniu-dwóch. Dla mnie gra jest za spokojna i zbyt bezosobowa, nawet grając ranked mam uczucie jakby walczył z AI. Po GTA V wogóle mam poczucie pustki, bawiłem się świetnie, tam nie można się było nudzić, bo co jedna misja była bardziej over-the-top, jak 60-godzinny blockbuster od Michaela Baya.

  8. avatar
    Negocjator

    Pograłem około 3 tygodnie, każdego dnia zadanie plus trochę dla przyjemności. Tak z ciekawości wszedłem na arenę i wygląda na to, że zdecydowanie bardziej opłaca się kupić na nią wstęp niż inwestować w pakiety.
    Dopiero na arenie zorientowałem się jakie karty czekają na zdobycie. Pytanie ile trzeba grać, żeby zebrać wszystkie? 🙂

  9. avatar
    Cubituss

    Wszystkich nie trzeba zdobywać 😉

    Ja pakietów nie kupuję NIGDY, za dużo mam zabawy na arenie, żeby to robić 😀

  10. avatar
    Cubituss

    Aha, nie udało mi się jeszcze nigdy wygrać areny, czyli zrobić 12 zwycięstw 🙁 Najlepszy wynik to 10 🙂 Magiem oczywiście, bo kim innym 😀

  11. avatar
    rmz

    Czyli tylko mi się wydaje, że to gra oparta w 90% na szczęściu? Próbowałem bardzo ją polubić, bo karcianki uwielbiam od dawna i trochę mi brakuje MTG, ale… Mam za sobą z 40-50 gier i chyba jeszcze nie miałem gry, w której czułem, że jestem lepszy/gorszy niż przeciwnik. Po prostu dociągałem karty, które potrzebowałem i wygrywałem lub nie dociągałem i przegrywałem. Totalna ruletka. Arena jest dużo ciekawsza niż “zwykłe” gry, ale i tak jest bardzo luck based.

    Please prove me wrong. Fajnie by było pograć w fajną karciankę.

  12. avatar
    Cubituss

    Jeśli zbudujesz talię niwelującą poczucie farta, to nie będziesz od niego uzależniony 🙂 ludzie nie robią rank 1 jadąc na farcie i topdeckowaniu, tylko na minimalizacji czynnika, na który nie mają wpływu – a więc farta właśnie.

    I tak na przykład legend hunter korzysta z karty tracking po to, żeby zminimalizować ryzyko tego, że nie dostanie unleash the hounds. Wiele buildów korzysta z kart typu acolyte of pain (neutral), mana tide totem (szamek) czy arcane int (mag), żeby dobrać te karty, które są potrzebne.

    Generalnie – poczucie tego, że nie masz wpływu na rozgrywkę i tylko patrzysz, co by tu stopdeckować, jest typowe dla pierwszych parudziesięciu (a może i 100+) gier. Potem zaczynasz rozumieć, co zrobiłeś źle i wprawdzie czynnik farta występuje w tej grze, to nie jest on kluczowy ani nawet istotny.

  13. avatar
    rmz

    No cóż, po kilku dyskusjach na temat hearthstone’a zdania sa podzielone. Jedni uważają, że to głównie topdecking, inni, że niekoniecznie. Tak czy inaczej uważam, że gra jest dobra, bo trafia nie tylko do hardkorowych karciarzy, ale też do casuali. I to bardzo fajnie. No nic, dam jej jeszcze szansę, może coś się poprawi.

  14. avatar
    Cubituss

    Dziś rano siadłem sobie swoim paladynem do zrobienia questa i 3 zwycięstwa na 3 gry bez konieczności farta. Rozpiszę Ci go wieczorem wraz z wyjaśnieniami, czemu tak.

  15. avatar
    Negocjator

    Znajomość kart przeciwnika, doświadczenie i skill mogą tylko zmniejszać znaczenie przypadkowości. HS jest karcianką i z założenia szczęście jest ważnym elementem rozgrywki. Nie ma sensu się z tym spierać ani na to obrażać. Jeśli komuś to przeszkadza proponuję FIFĘ ;).
    Bardziej trzeba się skupić na umiejętności budowania talii.
    Chciałem się tym pobawić, poszukałem w sieci ale ilość informacji mnie zmiażdżyła. Jakieś rushe, controle, itd. Doby by mi zabrakło na przejrzenie tego. Do pracy trzeba chodzić ;).

  16. avatar
    Cubituss

    Toteż piszę, że kluczowe w budowaniu talii jest zminimalizowanie czynnika szczęścia. Analogicznie dzieje się w zawodowym pokerze – niby fart, fart, fart, a na topie od lat wciąż ci sami ludzie.

  17. avatar
    Negocjator

    Trafne porównanie. Pierwszą setkę rankingu HS też nikt samym szczęściem nie wykręcił.
    Z innej beczki. Zadania nie wykonane w danym dniu przepadają, czy można je po tygodniu zrobić hurtem?

  18. avatar
    Cubituss

    Są trzy sloty, po trzech dniach niegrania przestajesz dostawać nowe.

  19. avatar
    Negocjator

    Talie sam montujesz, czy korzystasz z gotowych? Ja póki co składam sam na czuja i jakoś sobie radzę. Możesz polecić talię, która Ci się sprawdza u maga lub szamana?

  20. avatar
    bluesboy

    Nie mogę się doczekać, aż wystartuje wersja na iPada. Ciekawe czy karty przypisane do konta na pc będą też dostępne z poziomu iPada? Z resztą może wszystko wyzerują… przecież to beta…

  21. avatar
    Cubituss

    Powiedzieli już wprost, że niczego nie zerują i jest to że tak powiem odciśnięte w betonie.

    Wersja na iPada ma być wspólna z pecetową, ale nie mogę teraz znaleźć linka na potwierdzenie tego.

  22. avatar
    Cubituss

    Negocjator –> trochę czytam, trochę myślę, trochę kopiuję 🙂

    Szamana mam takiego full controla:

    http://www.hearthpwn.com/deckbuilder/shaman#10:2;33:1;51:2;74:1;77:2;124:2;152:2;172:2;214:2;270:2;390:1;450:1;491:1;530:2;613:1;636:2;674:1;676:2;679:1;

    Ostatnio zrobiłem tą talią rank 19-11 w jeden wieczór, teraz zmieniła się meta i jest trudniej, więc gram paladynem na przemian z naprawdę niesprawiedliwie rusherskim hunterem. Ale dużo eksperymentuję i na razie poza rank 20 nie wyszedłem.

  23. avatar
    Ryslaw

    Potwierdzam, że wersja na iPada będzie wspólna z pecetową.

  24. avatar
    rmz

    Mnie najlepiej idzie złodziejką i magiem. Szamkiem nie mogę nic zdziałać nawet na arenie, chyba nie ogarniam tej postaci po prostu. Z reszty postaci nic ciekawgo nie wykręciłęm jeszcze. Tak zupełnie btw, da się w to grać ze znajomymi czy tylko random? Jak by się dało, to czy liczy się to do questów? Zgaduję, że się da, i że się nie liczy, ale nie wiem na pewno.

  25. avatar
    Cubituss

    Da się w to grać ze znajomymi, liczy się do questów 🙂

    Wczoraj tym swoim szamkiem o 3 ranki podskoczyłem, ale jeden mecz był faktycznie na styk i jeden przegrałem – oba z magami. Czas chyba maga sobie zrobić, w zasadzie nigdy nie próbowałem. Zabawnie gra się też rush warriorem.

  26. avatar
    rmz

    O, to nagle ‘fajność’ HS wzrosła o 200%. Muszę znaleźć znajomych do grania 😀

  27. avatar
    Pit

    Gra jest mega zajebista 🙂 oram już od października i nadal mi się nie znudziła.

  28. avatar
    sasquach
  29. avatar
    rmz

    No cóż. Kilkadziesiąt gier później, HS to 60% luck, 20% cards, 20% everything else. Po dwudziestu otwartych paczkach nie widziałem jeszcze żadnej karty o rzadkości wyżej niż rare. Jednak nie mam wystarczająco zacięcia. Może to i lepiej 🙂

  30. avatar
    Szczupaczek

    HS jest już na Ipadach , na razie tylko Australia , Kanada , Nowa Zelandia.

  31. avatar
    Maciek

    No nie wiem, mnie ta gra raczej rozczarowała. Zbyt lekki klimacik. Duels of Champions – to jest dopiero karcianka 🙂

  32. avatar
    Gork

    Hearthstone bardzo przyjemna gra świetnie się przy niej spędza czas wykonanie jak to u blizzarda na mistrzowskim poziome, lecz jeśli ktoś szuka bardziej zaawansowanej karcianki to muszę potwierdzić wypowiedzi kolegi powyżej Duels of Champions jest o wiele lepszym wyjściem, ale jeśli ktoś szuka gierki takiej do pogrania na lajcie dla czystego funu to hearthstone nada się jak w sam raz.

  33. avatar

    Odszkodowanie w celu taksówkarzy

    W przykładu potocznej stłuczki, zwyczajowo nie ma większych szkopułów tuż przy planowaniu formalności. Szczególnie, jeżeli obydwie okolica znają się porozmawiać. Okresem być może dojść niemniej jednak do nietypowej pozycji, kiedy sprawcą wypadku jest zwierzyna łowna lub stalowy ptak.
    Taka nietypowa okoliczności zdarzyła się świeżo. Startujący aeroplan uległ usterce. Obok łamliwym draka załapał pilnie wziąć nogi za pas, co spowodowało skasowania jadących samochodów. Istotnie, maci w tym miejscu aż do działania ze krzywdą dokumentną. Pojzad na wskroś nie przeznacza się do regeneracji. Proste powietrzne posiadają potrzebne ubezpieczenia. W tym losie spośród daniną zadośćuczynienia nie powinno stanowić większych kłopotów. Jawnie, ten możność nie należy aż do najtrudniejszych, bowiem aeroplan pozostał rozpoznany. W takiej pozycji ostaje tylko zgłoszenie roszczenia do podmiotu poważnego. W losie, nadwątlonym samochodem egzystowała taryfa. W takiej kondycji, taksiarz niezależnie od prostego odszkodowania, może także domagać się odszkodowania wewnątrz postojowe. Istnieje to nagroda zbytnio wyrażenie frazeologiczne zgaszenia z stosowania auta służącego, który posługuje do finałów zarobkowych.

Leave a Reply