Hearthstone: Gobliny kontra Gnomy

Hearthstone: Gobliny kontra Gnomy

Dec 18

W przerwach od World of Warcrafta (o którym niebawem nasmaruję wpis, starając się jednocześnie, aby był zrozumiały) grywam sobie w Hearthstone’a, czyli grę osadzoną w świecie World of Warcrafta, ale będącą superfajną i superprostą karcianką. Jak to w karciankach bywa, najważniejsze są w niej karty, a na tym polu ostatnio była pewna posucha. Pierwszy dodatek do Hearthstone był w gruncie rzeczy poświęcony kampanii dla pojedynczego gracza (właśnie, muszę ją kiedyś skończyć), karty były efektem ubocznym, chociaż przyznać trzeba, że kilka z nich dało radę przedostać się do zestawu obowiązkowego.

Gobliny kontra Gnomy (czyli Goblins vs Gnomes) to dodatek, który niby jest, a jednak go nie ma. Nie trzeba nic płacić, żeby go uruchomić – sam się integruje z grą właściwą za pośrednictwem patcha. Dodaje wielki stos nowych kart, które można kupić za gold (zarabiany poprzez granie) lub prawdziwe pieniądze (dla desperatów). Dodatkowo za rozgrywki na arenie, czyli w trybie, w którym dobieramy karty z nieco losowej puli i stajemy w szranki z żywym przeciwnikiem grającym analogiczną ręką, dostajemy teraz wyłącznie karty z dodatku Goblins vs Gnomes, co jest nieco przykre dla kogoś, komu nie udało się zebrać wszystkich kart podstawowych (czyli na przykład dla mnie).

Nowe karty wnoszą do gry bardzo potrzebny powiew świeżości, chociaż można narzekać na fakt osadzenia ich w świecie wybuchających wynalazków, teleporterów przenoszących nie wiadomo gdzie oraz parowych maszyn, sypiących śrubkami na wszystkie strony. Osadzenie to bowiem wpływa na mechanikę kart, które w wypadku tego dodatku są równie nieprzewidywalne, jak dzieła gnomów i goblinów. Ot taki ogr, który ma 50% szans na zaatakowanie nie tego wroga, co trzeba. Z jednej strony wkurzający dwugłowy głupek, ale z drugiej – niewrażliwy na wrogów prowokujących (tak zwanych taunterów), których trzeba zabić w pierwszej kolejności zanim przypuścimy atak na bohatera przeciwnika (czyli tak zwany face). Ogr taunterów omija (jeśli tak mu się wylosuje) i raz już wygrałem nim mecz w ten sposób.

Losowych kart jest więcej. Bombiarz, który sypie 6 punktów obrażeń komu popadnie. Płomień, który strzela do jednego z wrogów. I tak dalej, i tak dalej. Zbudowanie z tego rozsądnej talii jest trudne, ale nie niemożliwe, zwłaszcza wobec wprowadzenia do gry nowej klasy kart – mechów. Mechy mają ciekawe synergie, fajnie się nawzajem wspierają i za ich pomocą można złożyć najbardziej wkurzającego huntera w historii Hearthstone’a. Nadchodzi nerf bez wątpienia, ale z drugiej strony kapitalne jest to, że do tych kart ma dostęp każdy gracz, nawet ten, który w Hearthstone nie wydał nigdy ani eurocenta.

Gorąco polecam w charakterze przerywnika obiadowego, ale też do głębszych rozkmin, jeśli ktoś lubi.

10 comments

  1. avatar
    bluesboy

    Warto wspomnieć, że możemy już pograć w HS na tabletach z androidem na pokładzie. Także teraz już wszyscy mogą ciurać na kibelku.

  2. avatar
    Cubituss

    Ja nadal nie mogę, ale to dobrze 🙂

  3. avatar
    Paweł

    Jak komuś się nie wyświetla w sklepie to niech odpali z linku

    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.blizzard.wtcg.hearthstone

    U mnie zadzialalo

  4. avatar
    grocal

    Offtopicznie trochę. Dodałbyś jakiś obrazek, to by ładnie wpisy wyglądały na głównej 🙂

  5. avatar
    Cubituss

    Wyłącz adblocka 😀

  6. avatar
    grocal

    Oj. Adblock to było za mało. Dziwnych serwisów używasz, Cubi 😉

  7. avatar
    Cubituss

    Czasami coś osadzę, że tak powiem 🙂

  8. avatar
    Taisho

    Cześć!
    Niestety nie znalazłem nigdzie formularza kontaktowego ani maila, a wpis w komentarzu jest chyba jedyną możliwą formą zadania pytania.
    Też mam blog. Zastanawiam się nad możliwością umieszczenia różnych reklam. Pytanie do Ciebie, widzę, że masz reklamy kasyno.pl i ruletka-online.info (ten link musisz poprawić). Jak wiadomo w Polsce ustawa hazardowa zabrania promowania hazardu i reklamy są zabronione. Na jakich serwerach jest Twój blog? Wcześniej też prowadziłem stronkę, w której umieściłem m.in. reklamę Unibetu, wtedy interweniował sam operator serwera aby tą reklamę zdjął. Jak jest w Twoim przypadku?

    T.

  9. avatar
    Cubituss

    kasyno.pl to nie hazard, podobnie jak ruletka-online.info – wiem, dziwnie to brzmi, ale tak właśnie jest. Stroną “reklamową” zajmuje się mass(a, nie ja.

  10. avatar
    juju

    A TUTAJ DARMOWE GRY ZA PKT! http://wygrajgry.pl/ref/350621

Leave a Reply