Gary Oldman jako Wiktor Reznow

Gary Oldman jako Wiktor Reznow

Jan 05

Muszę przyznać, że szalenie mnie rozbawił tymi okrzykami. Oraz oczywiście opowieścią o Kieferze Sutherlandzie pod koniec, którego to Kiefera doskonale pamiętam z końca każdej wygranej rundy w Call of Duty: World at War – “OUTSTANDING, SOLDIERS, OUT-FUCKING-STANDING!”.

Swoją drogą niezłe jest to, jak totalnym mainstreamem są gry w USA.

14 comments

  1. avatar

    Reznow to chyba jedyna postać z gier której nienawidzę. Nie mogłem słuchać tego radzieckiego pieprzenia w Stalingradzie bo… mój dziadek walczył tam i stracił nogę, ale wrócił z… żelaznym krzyżem 🙂

  2. avatar
    bluesboy

    @Ezronymius – możesz rozwinąć trochę Twoją ciekawą wypowiedź… np. czy piszesz z Berlina i dlaczego po polsku?

  3. avatar
    garrett

    @bluesboy

    bo bywało różnie- dziadek mojego kuzyna, jako Ślązak dostał się do polskiej niewoli w Afryce, został ranny pod Bolonią- co zakończyło się Krzyżem Walecznych. Jego pradziadek- zdążył zarobić w CK Armii ranę od Serbów i VM za Powstanie Śląskie. Ergo- zluzowac poślady- bo historia to sprzedajna pani.

  4. avatar
    TomeG2kc

    A mnie, mimo minionego czasu, nadal wkurza gdy ktoś sławny ciągle sądzi, że w gry grają “dzieciaki” (0:29). Cóż, może statystyki są tak mówią, nie mam danych, ale mimo prawie 40 wiosen na karku, skręca mnie jak sokowirówka, gdy to słyszę od ludzi pojawiających się w mediach. Sorry, ale mnie wkurzył – po prostu bardzo go cenię, a tu mnie sqrczybyk, zawiódł…
    ==
    Pozdrawiam
    TomeG2kc

  5. avatar
    bluesboy

    @garrett – a tak tylko z ciekawości. Różne są historie. Ojciec mojego dziadka np. będąc w armii carskiej walczył w 1905 r z Japończykami, a mój dziadek był w AK i po wojnie 3 lata siedział “za nic”… zatem ja do komunistów zbytnią miłością też nie pałam.

  6. avatar
    Cubituss

    @TomeG2kc –> obejrzyj filmik z Robinem Williamsem, który opowiada jak gra w CoD-a 🙂

  7. avatar

    @bluesboy – ok rozwijam historię. Dziadek, ze śląska opolskiego. Nie podpisał volkslisty, brał udział jako powstaniec w walkach na początku wojny pod Pszczyną – był kurierem i cudem udało mu się uniknąć tzw. “kotła pszczyńskiego” gdzie Niemcy rozbili wszystko. Jego ojciec, czyli mój pradziadek był ślązakiem-polakiem, który m.in. dostał order Orła Białego za walki w powstaniach śląskich. Był krawcem, i to poważanym, Niemcy go nie ruszali, ale “był na celowniku”. Po tym “kotle pszczyńskim” – jego syn wrócił do domu, co omało pradziadka o zawał nie przyprawiło. Kazał mu…zaciągnąć się do Wehrmachtu, co było łatwe, bo jego przyjaciel, Niemiec, przymykał oko na ‘brak volkslisty’. A w WEehrmachcie gestappo nie szukało. I tak, któraśtam Opolska Dywizja Grenadierów Pancernych znalazła się na froncie wschodnim z moim dziadkiem. Niektórzy ze ślązaków wpadali na idiotyczny pomysł (szczególnie jak byli ranni i w szpitalach) by uciekać na stronę radziecką (dziwnym trafem słuch po nich ginął na wieki). Mój dziadek też miał taki pomysł, ale jako że był słabo mobilny – brak nogi powyżej kolana i miał dobrych kolegów którzy mu to wyperswadowali – nie uciekł, ale doczekał jeszcze transportu do Rzeszy i wojnę zakończył w Kolonii jak przyjechali Amerykanie. Potem wrócił do domu, czyli na opolszczyznę, do swej żony (tj. mojej babci) która tam mieszkala od dziecka i była Niemką (a później już Polką). No… i tak to wyglądało. A ja teraz sobie siedzę w Łodzi 😀

  8. avatar
    bluesboy

    @ezronymius Wow ! Historia godna przedstawienia w filmie. Jak zawsze najlepsze scenariusze pisze życie.
    Ps. “Kot pochodzi z miasta Łodzi…” To jak ty z Łodzi, to jesteś Polak na 100 % ha ha.

  9. avatar
    TomeG2kc

    @Cubituss
    Od razu lepiej :). THX.

  10. avatar

    @bluesboy – ale ja w Lodzi mieszkam od 10 lat ledwie, wczesniej Gliwice, a jeszcze wczesniej opolszczyzna 🙂

  11. avatar
    exxon valdez

    najlepsze były takie akcje jakie opisał A.Beevor w “D-Day”, jak to amerykanie w normandii napotkali na swojej drodze bunkier z polską załogą wermahtu i jej szwabskim dowódcą. po krótkiej wymianie ognia nastąpiła wymiana opinii między polakami a amerykanami, po czym rozległ sie pojedynczy strzal. polacy poddali sie amerykanom. oficer nie doczekał, hehe
    sorry za offtop;)

  12. avatar
    kmj

    Oldman i sam Jack Bauer – dubbing w WaW byl naprawde przyjemny 🙂

  13. avatar
    szpynda

    Niezwykle ciekawa historia. Mój dziadek mieszkał na Wołyniu. Gdy zaczął się pogrom zginął Jego brat zabity w bestialski sposób. Dziadek puścił z dymem wioskę oprawców i musiał uciekać z rodziną. Co najlepsze to sami Niemcy czasem próbowali bronić polskich uchodźców przed ukraińcami i dawali im nawet broń. Także dziś u mnie w rodzinie nazwać kogoś ukraińcem to najgorsza obelga.

  14. avatar
    Arsenal

    Gary Oldman. Dla mnie człowiek i aktor legenda. No bo jak można zapomnieć chociażby State of Grace i tą słynną scenę: http://www.youtube.com/watch?v=1SKDxqUpfH4&feature=related
    Mistrz 🙂

Leave a Reply