Doom – wal diabła w mordę

Doom – wal diabła w mordę

Jul 09

Po ukończeniu ostatniego dodatku do Wiedźmina (o którym być może napiszę, ale to gra firmy, dla której pracuję, więc tekst może być opacznie zrozumiany) uznałem, że potrzebuję czegoś znacznie prostszego i szybszego. Wybór padł na (wciąż chyba jeszcze przecenionego, w sensie oczywiście monetarnym) Dooma od Bethesdy. Nie miałem wielkich oczekiwań wobec tego tytułu poza tym,...

Destiny – recenzja

Destiny – recenzja

Sep 25

Zgodnie z zapowiedziami, dotarłem do 20 poziomu w Destiny i posiedziałem na nim przez dłuższą chwilę, chłonąc mechanizmy gry i coraz lepiej rozumiejąc, co z Destiny zrobili autorzy z Bungie. Tekst będzie długi, ponieważ będzie się odnosił do rozwiązań już wdrożonych w grach, o których natomiast – takie mam poczucie – żaden z pozytywnie oceniających Destiny...

Krótki słownik trudnych terminów

Krótki słownik trudnych terminów

Mar 01

Dziś chciałbym przedstawić krótki słowniczek terminów literackich, które mogą pojawiać się w tekstach dotyczących gier, ze szczególnym uwzględnieniem okresu przedpremierowego. Słownik ma charakter prześmiewczy i jeśli ktoś bierze go do siebie to tylko dlatego, że ZGRZESZYŁ I MA WYRZUTY 😉 Potrzeba powstania słownika zrodziła się po lekturze coraz bardziej płaczliwych...

Lego Harry Potter: Years 5-7. No co?!

Lego Harry Potter: Years 5-7. No co?!

Nov 30

Dawno nie pisałem, będąc zajętym między innymi chodzeniem na konferencję dotyczącą trendów w światku growym, o której jakiegoś mega wpisu nie będę kręcił, ale za to przytoczę coś ciekawostkowego na dniach. Dziś jednak o grze, która przemknęła pod radarem dosłownie wszystkich, a absolutnie na to nie zasługuje. Mowa o drugiej odsłonie Lego Harry Potter, gry niesłusznie...

Heavy Rain – nie tędy droga!

Heavy Rain – nie tędy droga!

Oct 03

Skończyłem Heavy Rain. Granie w tego typu gry jest u mnie dość trudne, z oczywistych rodzinnych względów, ale jednak, po wielu miesiącach grania “po kawałeczku” tudzież “po checkpoincie”, wreszcie udało mi się dotrzeć do końca Heavy Raina. Dotrzeć, czyli dojść w bólach. Bo ta gra jest bolesna. Zacznę od pozytywów – faktycznie historia jest tak...

Z kupki wstydu – Borderlands

Z kupki wstydu – Borderlands

Jul 12

Mimo że przestrzegano mnie przed rzekomą monotonią tego tytułu, zasiadłem i skończyłem Borderlands w single-playerze. Rozumiem, że w multi ten tytuł jest znacznie lepszy, a wzajemne targowanie się przez headsety o dopiero co wydropowaną tarczę (energetyczną) to coś bardzo fajnego, ale mi się grało mega-przyjemnie samemu. Borderlands to najlepsze podejście do tematu...

Bioshock 2 – recenzja na gorąco

Bioshock 2 – recenzja na gorąco

Feb 09

Jeszcze nie ostygł pad, a już pędzę z recenzją bardzo wyczekiwanego przeze mnie tytułu. Bioshock 2 znakomicie kontynuuje tradycje jedynki i w moim przekonaniu jest sequelem idealnym – poprawiono w nim dokładnie to, co trzeba było poprawić, jednocześnie nie wyrzucając nic do kosza. Zacznijmy od podstaw – tym razem gramy prototypowym Big Daddym, nazywanym Subject Delta,...

Prince of Persia – idealny dla zabieganych

Prince of Persia – idealny dla zabieganych

Jan 10

Świetna rozrywka, chociaż w długich dawkach nieco nudnawa.  Jeśli jesteście z pokolenia ośmiobitowców, pamiętacie doskonale zaskoczenie, jakie przeżyliście, gdy wasz bogaty kolega pecetowiec w końcu odpalał color8 na swoim Herculesie i oczom waszym ukazywała się najpiękniejsza gra, jaką kiedykolwiek znaliście, czyli Prince of Persia. Główny bohater skakał, biegał i...