<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jeszcze nie wiesz, że okradasz sam siebie</title>
	<atom:link href="http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie</link>
	<description>Tak dużo gier, tak mało czasu.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 11:03:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Mr_Baggins</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-4802</link>
		<dc:creator>Mr_Baggins</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 06:34:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-4802</guid>
		<description>Niedługo piractwem będzie kupowanie używanych gier na allegro. Przecież to zbrodnia, że ktoś nie pójdzie np. do Saturna kupić M.A.G. za 220 zł tylko jak ten złodziej kupi na allegro za 70.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niedługo piractwem będzie kupowanie używanych gier na allegro. Przecież to zbrodnia, że ktoś nie pójdzie np. do Saturna kupić M.A.G. za 220 zł tylko jak ten złodziej kupi na allegro za 70.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Cubituss</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3779</link>
		<dc:creator>Cubituss</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 18:24:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3779</guid>
		<description>Jest to piractwo i przyczynia się. Jak widzisz, jestem zwolennikiem jednej z dwóch teorii ekonomicznych, podczas gdy Ty jesteś zwolennikiem tej drugiej, ot i wszystko.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest to piractwo i przyczynia się. Jak widzisz, jestem zwolennikiem jednej z dwóch teorii ekonomicznych, podczas gdy Ty jesteś zwolennikiem tej drugiej, ot i wszystko.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: c</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3748</link>
		<dc:creator>c</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 16:16:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3748</guid>
		<description>Bioshock był tylko świeżym przykładem. Miałem na myśli branże światową. Tekstów naszych rodzimych recenzentów typu Polygamia, Gol w ogóle nie przeglądam bo trudno czytać teksty 20latków. 

A jeśli już chcesz podyskutować o problemie piractwa, to najpierw wyjaśnij jedną kwestię. Mianowicie: czy statystyczny 14latek sciągający z torrentów grę, której i tak nie kupi bo nie stać go na wydanie 200zł, przyczynia się do obniżenia zysków producenta. I czy to jest piractwo i dlaczego?

Dobrze wiesz, jaka jest odpowiedz. Tylko, że Ty nie możesz sobie na nia pozwolić z wiadomych powodów. I nikt wcale nie ma do Ciebie żalu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bioshock był tylko świeżym przykładem. Miałem na myśli branże światową. Tekstów naszych rodzimych recenzentów typu Polygamia, Gol w ogóle nie przeglądam bo trudno czytać teksty 20latków. </p>
<p>A jeśli już chcesz podyskutować o problemie piractwa, to najpierw wyjaśnij jedną kwestię. Mianowicie: czy statystyczny 14latek sciągający z torrentów grę, której i tak nie kupi bo nie stać go na wydanie 200zł, przyczynia się do obniżenia zysków producenta. I czy to jest piractwo i dlaczego?</p>
<p>Dobrze wiesz, jaka jest odpowiedz. Tylko, że Ty nie możesz sobie na nia pozwolić z wiadomych powodów. I nikt wcale nie ma do Ciebie żalu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Cubituss</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3745</link>
		<dc:creator>Cubituss</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 11:02:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3745</guid>
		<description>cuban --&gt; &quot;BioShock 2 PAL XBOX360-DNL
Posted on 04.02&quot;. Jakoś recek w necie ciągle nie ma. Piractwo się boi czy jak?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cuban &#8211;> &#8220;BioShock 2 PAL XBOX360-DNL<br />
Posted on 04.02&#8243;. Jakoś recek w necie ciągle nie ma. Piractwo się boi czy jak?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: cuban connection</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3742</link>
		<dc:creator>cuban connection</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 20:53:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3742</guid>
		<description>morciba

&quot;Dla mnie dosyć zabawne są zachowania redaktorów. Wszędzie gdzie o tym czytam mam wrażenie jakby bali się, że są obserwowani przez MS  Albo coś w tym stylu.&quot;


To akurat jest proste. Większość z nich jest na &quot;garnuszku&quot; wydawców. Żaden redaktor ogólnopolskiego miesięcznika/portalu gier nie bedzie się wychylać z prywatnymi ocenami tak delikatnego tematu. 

Nie żeby chłopaki brali pieniądze ale ta branża jest tak mocno, ja to nazywam,  skorumpowana psychologicznie, że ktoś nie mający oparcia i kontaktów u dystrybutorów lub producentów (szczyt możliwości), nie ma szans na jakiekolwiek działanie na tym rynku. 

To już nie czasy lat 90, gdzie chłopcy z Top Secret lub SS biegali na grzybowską, a później chwalili się &quot;prereleasami&quot; z ECTS czy &quot;importami&quot; z Japonii. Wtedy mało kogo interesowały miłe kontakty z dystrybutorami, bo gry na polski rynek miały ogromne opóźnienia wydawnicze. Zresztą dystrybutorzy sami przychodzili do gazet - to była jedyna forma sprzedania gry. 

Dzisiaj mamy globalny internet i liczy się każda godzina. Review Bioshocka2 na tydzien przed premierą? Żaden problem - pod warunkiem, że mamy cichą umowę z producentem. Warunek - ocena musi być powyżej średniej. A ruch z google, twittera i faceboka zalatwi wszystko. stado napalenców spragnionych wiadomości o dekadenckim Rapture napełni konto. Statystyczny Kowalski nie zdaje sobie sprawy, jakie to pieniądze. 

Oczywiśnie nie jest to poziom tego szanownego bloga, i całe szczęscie, gdyż ma to być blog z przemysleniami 30 latków. Szkoda tylko, ze jego twórcy nie pomysleli i nie zamkneli buzi polniając ten dziennikarski faux pas. Żaden, ale to żaden, recenzent lub osoba mająca zawodową styczność z grami, nie powinna zabierać głosu poparcia w tej sprawie. Bo tak naprawdę działa to tylko na NIEKORZYŚĆ graczy. 

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>morciba</p>
<p>&#8220;Dla mnie dosyć zabawne są zachowania redaktorów. Wszędzie gdzie o tym czytam mam wrażenie jakby bali się, że są obserwowani przez MS  Albo coś w tym stylu.&#8221;</p>
<p>To akurat jest proste. Większość z nich jest na &#8220;garnuszku&#8221; wydawców. Żaden redaktor ogólnopolskiego miesięcznika/portalu gier nie bedzie się wychylać z prywatnymi ocenami tak delikatnego tematu. </p>
<p>Nie żeby chłopaki brali pieniądze ale ta branża jest tak mocno, ja to nazywam,  skorumpowana psychologicznie, że ktoś nie mający oparcia i kontaktów u dystrybutorów lub producentów (szczyt możliwości), nie ma szans na jakiekolwiek działanie na tym rynku. </p>
<p>To już nie czasy lat 90, gdzie chłopcy z Top Secret lub SS biegali na grzybowską, a później chwalili się &#8220;prereleasami&#8221; z ECTS czy &#8220;importami&#8221; z Japonii. Wtedy mało kogo interesowały miłe kontakty z dystrybutorami, bo gry na polski rynek miały ogromne opóźnienia wydawnicze. Zresztą dystrybutorzy sami przychodzili do gazet &#8211; to była jedyna forma sprzedania gry. </p>
<p>Dzisiaj mamy globalny internet i liczy się każda godzina. Review Bioshocka2 na tydzien przed premierą? Żaden problem &#8211; pod warunkiem, że mamy cichą umowę z producentem. Warunek &#8211; ocena musi być powyżej średniej. A ruch z google, twittera i faceboka zalatwi wszystko. stado napalenców spragnionych wiadomości o dekadenckim Rapture napełni konto. Statystyczny Kowalski nie zdaje sobie sprawy, jakie to pieniądze. </p>
<p>Oczywiśnie nie jest to poziom tego szanownego bloga, i całe szczęscie, gdyż ma to być blog z przemysleniami 30 latków. Szkoda tylko, ze jego twórcy nie pomysleli i nie zamkneli buzi polniając ten dziennikarski faux pas. Żaden, ale to żaden, recenzent lub osoba mająca zawodową styczność z grami, nie powinna zabierać głosu poparcia w tej sprawie. Bo tak naprawdę działa to tylko na NIEKORZYŚĆ graczy. </p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Faber</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3730</link>
		<dc:creator>Faber</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Feb 2010 02:01:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3730</guid>
		<description>A ja Panowie nasram w czyste rabatki kwiatków księdza probosza. Uczciwie przyznam, że jestem piratem i rypię z ukontentowaniem na przerobionej konsoli. W pełni świadomie wybrałem rzecz jasna eXa i jestem z tego wyboru bardzo zadowolony. Moralność mojego wyboru zostawmy przy tym na boku. Dodam, że profilowo nie odbiegam od większości z Was. Nie jestem bowiem pierdzącym przed telewizorem nastoletnim, psychopatycznym złodziejem cudzej własności intelektualnej bez perspektyw. 

Doceniam przy tym wysiłek twórców tych najlepszych w moim pirackim mniemaniu produkcji nagradzam zakupem oryginału do swojej kolekcji. Wiem bowiem, że kupując w ciemno niektóre arcydzieła srodze bym się zawiódł (pomimo dostępnych e sieci trailerów, dem i recenzji). A po co mam mieć niesmak? Te szczególne stoją na mojej półce, a gówniane lądują po teście bez żalu w koszu.

Nie zamierzam rzecz jasna dorabiać antyglobalistycznych teorii wymierzonych w politykę cenową i regionalną koncernów. Mam na ten temat swoje zdanie ale ono w obliczu moich czynów nie ma żadnego znaczenia. Zwłaszcza, że omawiana wyżej usługa Live mnie wali bo jestem samotnikiem i nie lubię trybu multi, a na to co stoi na półce mogę sobie zasadniczo pozwolić. Ale nie przepadam za ortodoksją, bo ta jest gorsza niż faszyzm jak mawiał mój dziadek, a jeszcze bardziej za hipokryzją. Bo kto dziś z ręką na sercu w ogóle nie piraci? Nigdy ale to przenigdy niczego nie zachachmęci?  Leci do empiku po każdy zasłyszany kawałek? Dlatego nie unosił bym się świętym oburzeniem i zastanowił się nad motywami. Po to między innymi piszę tego posta. Zwracam uwagę na niejednoznaczność motywów. Czy MS ogłaszając krucjatę antypiracką ma na myśli swojego konsumenta lub dobro twórcy bez którego konsola byłaby gratem? Spiracone konsole się nie sprzedają (wiem, wiem co jest podstawowym źródłem dochodu w tym biznesie)? Czy dostaniecie swojego Live w pełnym wypasie gdy Polacy przestaną z dnia na dzień piracić?

Kontynuując wątek motywacji, ja w piractwie sieciowym znajduję swoistą rozrywkę żeby nie powiedzieć wyzwane. Mając niemal 40 lat skonstatowałem, że dzięki pewnej elementarnej wiedzy, rozeznaniu i umiejętnościom w zasięgu ręki dostępne jest wszystko co możemy sobie w mulimedialnej rozrywce wymyślić - nie tylko gry ale filmy,  audiobooki, a także książki w wersji elektronicznej. Jedyne czego potrzeba to odpowiednia infrastruktura techniczna niezbędna do konsumpcji tego dobra. 
I w nią inwestuję. 

Jedynie czego w rezultacie swoich polowań nie znajduję to wynikający z przesytu brak satysfakcji z wejścia w posiadanie jakiegoś tytułu, a raczej ich mnogości. I to jest wada nagannego procederu bo nadmiar demoralizuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja Panowie nasram w czyste rabatki kwiatków księdza probosza. Uczciwie przyznam, że jestem piratem i rypię z ukontentowaniem na przerobionej konsoli. W pełni świadomie wybrałem rzecz jasna eXa i jestem z tego wyboru bardzo zadowolony. Moralność mojego wyboru zostawmy przy tym na boku. Dodam, że profilowo nie odbiegam od większości z Was. Nie jestem bowiem pierdzącym przed telewizorem nastoletnim, psychopatycznym złodziejem cudzej własności intelektualnej bez perspektyw. </p>
<p>Doceniam przy tym wysiłek twórców tych najlepszych w moim pirackim mniemaniu produkcji nagradzam zakupem oryginału do swojej kolekcji. Wiem bowiem, że kupując w ciemno niektóre arcydzieła srodze bym się zawiódł (pomimo dostępnych e sieci trailerów, dem i recenzji). A po co mam mieć niesmak? Te szczególne stoją na mojej półce, a gówniane lądują po teście bez żalu w koszu.</p>
<p>Nie zamierzam rzecz jasna dorabiać antyglobalistycznych teorii wymierzonych w politykę cenową i regionalną koncernów. Mam na ten temat swoje zdanie ale ono w obliczu moich czynów nie ma żadnego znaczenia. Zwłaszcza, że omawiana wyżej usługa Live mnie wali bo jestem samotnikiem i nie lubię trybu multi, a na to co stoi na półce mogę sobie zasadniczo pozwolić. Ale nie przepadam za ortodoksją, bo ta jest gorsza niż faszyzm jak mawiał mój dziadek, a jeszcze bardziej za hipokryzją. Bo kto dziś z ręką na sercu w ogóle nie piraci? Nigdy ale to przenigdy niczego nie zachachmęci?  Leci do empiku po każdy zasłyszany kawałek? Dlatego nie unosił bym się świętym oburzeniem i zastanowił się nad motywami. Po to między innymi piszę tego posta. Zwracam uwagę na niejednoznaczność motywów. Czy MS ogłaszając krucjatę antypiracką ma na myśli swojego konsumenta lub dobro twórcy bez którego konsola byłaby gratem? Spiracone konsole się nie sprzedają (wiem, wiem co jest podstawowym źródłem dochodu w tym biznesie)? Czy dostaniecie swojego Live w pełnym wypasie gdy Polacy przestaną z dnia na dzień piracić?</p>
<p>Kontynuując wątek motywacji, ja w piractwie sieciowym znajduję swoistą rozrywkę żeby nie powiedzieć wyzwane. Mając niemal 40 lat skonstatowałem, że dzięki pewnej elementarnej wiedzy, rozeznaniu i umiejętnościom w zasięgu ręki dostępne jest wszystko co możemy sobie w mulimedialnej rozrywce wymyślić &#8211; nie tylko gry ale filmy,  audiobooki, a także książki w wersji elektronicznej. Jedyne czego potrzeba to odpowiednia infrastruktura techniczna niezbędna do konsumpcji tego dobra.<br />
I w nią inwestuję. </p>
<p>Jedynie czego w rezultacie swoich polowań nie znajduję to wynikający z przesytu brak satysfakcji z wejścia w posiadanie jakiegoś tytułu, a raczej ich mnogości. I to jest wada nagannego procederu bo nadmiar demoralizuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piasecznik</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3725</link>
		<dc:creator>Piasecznik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 18:05:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3725</guid>
		<description>Słowo klucz: dajcie.
Jedź chłopie do kraju gdzie wyszystko dają.
Kuba się nazywa, albo Korea Pn.
Szkoda tylko że tam ludzie z głodu umierają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Słowo klucz: dajcie.<br />
Jedź chłopie do kraju gdzie wyszystko dają.<br />
Kuba się nazywa, albo Korea Pn.<br />
Szkoda tylko że tam ludzie z głodu umierają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: &#124;&#124;&#124;&#124;&#124;b</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3636</link>
		<dc:creator>&#124;&#124;&#124;&#124;&#124;b</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 20:12:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3636</guid>
		<description>dajcie nam 10000 euro na reke to ludzi bedzie stac na oryginaly</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dajcie nam 10000 euro na reke to ludzi bedzie stac na oryginaly</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piasecznik</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3576</link>
		<dc:creator>Piasecznik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 12:31:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3576</guid>
		<description>Usz, pierwsze zdanie:
Cubi, całą swoją linię obrony sprowadzasz do tego że sprzedaż gier multiplayer to 3:1 na korzyść Sony z powodu piractwa, a konto Gold to nie problem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Usz, pierwsze zdanie:<br />
Cubi, całą swoją linię obrony sprowadzasz do tego że sprzedaż gier multiplayer to 3:1 na korzyść Sony z powodu piractwa, a konto Gold to nie problem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piasecznik</title>
		<link>http://zagraceni.pl/jeszcze-nie-wiesz-ze-okradasz-sam-siebie/comment-page-1#comment-3575</link>
		<dc:creator>Piasecznik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 12:30:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zagraceni.pl/?p=2352#comment-3575</guid>
		<description>Cubi, całą swoją linię obrony sprowadzasz do tego że sprzedaż gier multiplayer to 3:1 na korzyść Sony a konto Gold to nie problem.
Nie wiem kiedy zakładałeś konto, ale zapewniam Cię że dziś nie jest to już tak łatwe jak kiedyś.
Ja potrzebowałem tylko paru sekund w Google żeby wyciągnąć kod pocztowy i miasto bo tylko to było weryfikowane. Teraz weryfikowany jest także IP. Konto trzeba aktywować przez stronkę lub wbić zdrapkę.
Ja sądzę że przewaga 3:1 na korzyść Sony w Polsce wynika może po części z piractwa, ale także z faktu że może 5% userów X360 ma konta Gold, a w przypadku PS3 jest to 100%.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cubi, całą swoją linię obrony sprowadzasz do tego że sprzedaż gier multiplayer to 3:1 na korzyść Sony a konto Gold to nie problem.<br />
Nie wiem kiedy zakładałeś konto, ale zapewniam Cię że dziś nie jest to już tak łatwe jak kiedyś.<br />
Ja potrzebowałem tylko paru sekund w Google żeby wyciągnąć kod pocztowy i miasto bo tylko to było weryfikowane. Teraz weryfikowany jest także IP. Konto trzeba aktywować przez stronkę lub wbić zdrapkę.<br />
Ja sądzę że przewaga 3:1 na korzyść Sony w Polsce wynika może po części z piractwa, ale także z faktu że może 5% userów X360 ma konta Gold, a w przypadku PS3 jest to 100%.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
