Wysłane 7 miesiące(ęcy) temu
#
Bida z nyndzą, jak mawiają najstarsi górale. Pocieszyliście (?) mnie, że nie tylko ja miałem problemy z połączeniem się z grą, chociaż z drugiej strony może byłoby lepiej, gdyby mi się w końcu nie udało i nie doświadczyłbym kolejnej traumy spowodowanej jakością rozgrywki.
Deathmatch powinien pozwolić chociażby na wybór klasy, a tu d*pa, gra losuje przynależność do rasy, w zasadzie nie wiedzieć czemu. Mnie także przypadło bieganie po ścianach alienem i nawet dotrwałem do końca rozgrywki, ale to chyba tylko dlatego, że po gearsach 2 mam uraz do wcześniejszego wychodzenia z gier sieciowych.
Tryb sieciowy w tej grze to pomyłka, zrozumiałbym jeszcze gdyby chodziło o zabawę w drużynach i wykonywanie konkretnych zadań, w tym przypadku prymitywny DM kojarzy mi się bardziej z testowaniem engine niż demem gry z prawdziwego zdarzenia.