Call of Duty: Advanced Warfare – pierwsze wrażenia

Call of Duty: Advanced Warfare – pierwsze wrażenia

Nov 04

Miałem dzisiaj (chociaż właściwie to już wczoraj) okazję pograć w Call of Duty: Advanced Warfare w wersji na PlayStation 4. Wbrew powszechnej opinii uważam poprzednią odsłonę serii (Call of Duty: Ghosts) za całkiem udaną, dlatego też Advanced Warfare jak na razie wbiło mnie w fotel, bo wygląda na najlepszego CoD-a od czasów pierwszego Modern Warfare. Ale po kolei. Przenosimy...

This War of Mine – premiera 14 listopada 2014

This War of Mine – premiera 14 listopada 2014

Oct 30

This War of Mine, gra bliska memu sercu, bo robią ją ludzie, z którymi pracuję, ma datę premiery – 14 listopada, i to 2014 roku, czyli już za dwa tygodnie z kawałeczkiem. Gra jest wielce oczekiwana (YouTube oszalał ostatnio na jej punkcie), dlatego też pozwalam sobie wrzucić informację o niej, razem z nowym filmem, przez który przestałem nucić “Dziewczynę o perłowych...

Twitch zabrania coraz więcej

Twitch zabrania coraz więcej

Oct 29

Twitch.tv to obecnie najpopularniejsza streamingowa platforma świata, na której sam mam nawet konto i streamuję, gdy jest coś wartościowego streamowania (www.twitch.tv/cubituss77 jakby co). W tym tygodniu Twitch wprowadził uaktualnienie do regulaminu, zabraniające grania w wersji topless lub bez koszulki, aczkolwiek w samej bieliźnie. Musiałem odłożyć więc na później plany...

Uroki posiadania peceta

Uroki posiadania peceta

Oct 27

Postanowiłem pograć w Borderlands: The Pre-sequel na pececie, bo nie chcę grać na oldgenach. Wpisałem kod, ściągnąłem zawartość ze Steama, kliknąłem GRAJ. Nic się nie stało. Próbowałem uruchamiać grę przez kilka kolejnych dni, odczuwając coraz większe zrezygnowanie, aż wreszcie przelała się czara goryczy – gdy mój syn uruchamiał Battlefielda 3, bo go na tę grę...

Divinity: Original Sin – drugie wrażenia

Divinity: Original Sin – drugie wrażenia

Oct 20

W związku z kupnem nowego peceta (to znaczy starego, ale nowszego – pisałem o tym tutaj), postanowiłem sprawdzić, o co tyle hałasu z całym tym Divinity: Original Sin. Pograłem w tę grę chwilę na moim laptopie już jakiś czas temu, ale laptop zrobił wiu, bziu i się zawiesił – i tak za każdym razem, przegrzało się biedactwo i nawet zdjęcie dolnej pokrywy oraz...

Ding 37

Ding 37

Oct 17

Wczoraj przekręcił mi się licznik lat, więc musiałem wyedytować nagłówek bloga, gdyż nie jestem już 36-latkiem. Co zabawne jednak, swoje urodziny spędziłem z naprawdę wielkim uśmiechem, inaczej niż zdarzało mi się w poprzednich latach, kiedy wydawało mi się, że jestem coraz starszy i to powód do głębokiego smutku. Otóż nie jestem coraz starszy. Mam coraz więcej lat, ale...

Kickstarter jako narzędzie marketingowe

Kickstarter jako narzędzie marketingowe

Oct 15

Kickstarter to nowe narzędzie, a crowdfunding to nowe zjawisko. Jak każda nowość podlegają bezustannym próbom naginania zasad i wprawdzie bezczelne “przejadłem Waszą kasę i co mi zrobicie” jeszcze mnie dosyć bawi, bo jest bardzo łatwe do udowodnienia i założenia procesu cywilnego (jeśli się komuś chce szarpać o swoje 20 dolarów), ale w obecnej chwili mamy do...

Nowy pecet

Nowy pecet

Oct 13

Zwykle w okolicach premiery nowego dodatku do World of Warcrafta zaczynam kombinować, czy będę w niego grał, czy może jednak nie. Wszystko zapowiadało, że przy Warlords of Draenor będę musiał spasować, ponieważ mój dość wysłużony już laptop, z którym udało mi się przebyć całą Pandarię w poprzednim dodatku, zaczął odmawiać posłuszeństwa, zwłaszcza w wypadku aplikacji...

Śródziemie: Cień Mordoru – game over

Śródziemie: Cień Mordoru – game over

Oct 09

Dziś wieczorem skończyłem Śródziemie: Cień Mordoru czyli dość dziwacznego Władcę Pierścieni, gdzie nie ma Władcy, ale są pierścienie i nawet jest Gollum. Fabuła wbrew temu, co czytałem tu i ówdzie, trzyma się standardów fantasy i nie uwiera w mózg. Opowieść jest niezła, wątpię, aby Tolkien się pod nią podpisał, ale ja to kupiłem i z zaciekawieniem obserwowałem, co tu...

Cień Mordoru – prawie recenzja

Cień Mordoru – prawie recenzja

Oct 06

Jestem już porządny kawałek za połową gry, mogę więc pokusić się o tekst, który nie jest pierwszymi wrażeniami z gry, ale nie jest też recenzją, bo nie wiem jeszcze, jak całe to zarzynanie orków się skończy. Wiem natomiast, że Cień Mordoru to ciekawa, udana gra, która jednak przyjmowana w zbyt dużych dawkach może znudzić. Mamy tu bowiem do czynienia z symulatorem rzeźnika....