Weekend preorderu

Weekend preorderu

Nov 05

Nie rozumiem. Nie wiem jak można być tak wrednym wobec samego siebie i ustalać premierę Call of Duty: Black Ops, najbardziej oczekiwanej gry roku (także oczekiwanej przez wyżej podpisanego) na wtorek. Czemu wrednym wobec samego siebie? Bo nie ma szans na to, że ten termin nie zostanie złamany. Żeby gra dotarła do klientów we wtorek, sklepy wysyłkowe muszą ją dostać najpóźniej w...

Alan Wake – spóźnione pierwsze wrażenia

Alan Wake – spóźnione pierwsze wrażenia

Nov 04

Wczoraj wreszcie odkurzyłem pudełko z grą, którą dotychczas nie wykazywałem żadnego zainteresowania, włożyłem bez przekonania płytkę do konsoli i… wsiąkłem. Bo zniechęcające głosy – przynajmniej po pierwszym epizodzie gry – wydają mi się zniechęcające niesłusznie. Alan Wake balansuje gdzieś między strzelaniną, horrorem i przygodówką, i balansuje...

Kennedy kontra zombie

Kennedy kontra zombie

Nov 03

Na początek proponuję obejrzeć poniższy filmik, przynajmniej kilka jego fragmentów, żeby wiedzieć o co chodzi. W skrócie: w Call of Duty Black Ops będzie tryb – powiedzmy – tower defense, w którym będziemy się bronić przed hordami atakujących Pentagon zombiaków. Call of Duty: Black Ops: Zombie Mode Preview A teraz, jeśli się wsłuchiwaliście w wokal, to...

Xbox 360 nowy dash…

Xbox 360 nowy dash…

Nov 02

W związku z premierą nowego dashboarda do Xboxa 360 (Bóg wie czemu akurat teraz zdecydowano się na update) poklikałem sobie po tymże dashboardzie tu i tam, pooglądałem sobie wygląd okienek i mam taki oto graficzny wniosek… Serio, współczesny design mnie przeraża coraz bardziej, że tylko o nowym logo Gapa wspomnieć… Tam na szczęście firma się wycofała z...

Śmierć w grach

Śmierć w grach

Nov 01

Okolicznościowy temat dzisiaj, może nieco wydumany, ale jednak zawsze staram się szukać w grach czegoś więcej niż tylko prościuteńkiej rozwałki kolejnych fal przeciwników albo cyfrowego odpowiednika przesuwania żetonów po planszy. Dlatego też zacząłem się zastanawiać, w jaki sposób gry traktują śmierć jako zjawisko, czy potrafią ją szanować, czy potrafią podejść do...

1 + 0 = 2

1 + 0 = 2

Oct 31

Lubię sobie czasami popykać na konsolowym fliperku (tak, wiem, poprawna nazwa = pinball). Jedyną sensowną opcją na Xboxie był do tej pory produkt Zen Studio: PINBALL FX. Grało się naprawdę fajnie, mimo że do tej pory nie rozumiem czemu developer nie udostępnił możliwości siekania z ziomem na dwa liczniki na zmianę. Tak czy siak, odpalając wczoraj FXa miło zaskoczył mnie napis na...

League of Legends – potencjalne nowe uzależnienie

League of Legends – potencjalne nowe uzależnienie

Oct 30

Wczoraj przyznano nagrody Golden Joysticks, może nie growe oscary, ale takie powiedzmy lwy weneckie. W kategorii gier sieciowych (w której rzekomo nic się już nie da wymyślić) tryumfował tytuł League of Legends, przy którym miałem szansę posiedzieć z absolutnym ekspertem i posłuchać, dlaczego to coś nowatorskiego. I muszę przyznać, że mnie całkowicie przekonał, nie tylko...

Vanquish – japońskie Gearsy?

Vanquish – japońskie Gearsy?

Oct 29

Miałem wczoraj okazję (tak, i przez to nie napisałem newsa, ale dla wyższego celu ściemniam datę publikacji, żeby była ciągłość) popatrzeć, jak wygląda nowa gra twórcy Resident Evila, czyli Vanquish, reklamowany jako japońska odpowiedź na cover-shootery w stylu Gears of War. Odczuwałem niepokój, ponieważ japońskie gry są zasadniczo hałaśliwe, nieprawdopodobnie szybkie i...

Lara wraca gdzie jej miejsce

Lara wraca gdzie jej miejsce

Oct 28

W przypływie dobrego humoru oraz za namową znajomych kupiłem sobie kolejną grę na XBLA, gdzie trafiają coraz lepsze i coraz dłuższe tytuły. (dygresja: można już kupić Deathspanka i Shanka na Steamie w wersji pecetowej). Tomb Raidera zawsze umiarkowanie lubiłem, w mojej hierarchii to taka typowa gra na siódemkę, więc nie spodziewałem się po jego izometrycznej wersji jakiejś...

50k

50k

Oct 27

Stuknęło mi na xboxowym koncie 50.000 punktów. Oznacza to, że albo wymaksowałem 50 gier (czego oczywiście nie zrobiłem) albo grałem w nieprzebrane morze gier, w których nie chciało mi się robić wszystkiego, co twórcy przewidzieli do zrobienia. I tak mnie trafił wniosek, że zasadniczo nigdy nie chciało mi się wszystkiego w grze robić. Gry, w które grałem nałogowo, zawsze...