Bayonetta, czyli Cubi spotyka obcych
Feb 27Istnieją takie gry, które odrzucają mnie od pierwszych sekund, choćby branżowa prasa i moi grający znajomi piali z zachwytu nad skomplikowanym, przemyślanym gameplayem i cudownym klimatem. Pierwszym takim tytułem był Conker na pierwszego Xboxa, którego nieopatrznie wziąłem od Gulasha do recenzji i dzień później z podwiniętym ogonem przyznałem, że kompletnie się do recenzowania...
Kierownica to za mało
Feb 25Ręka do góry kto z braci konsolowców ma między telewizorem a kanapą ustawione biurko lub stół sięgający przynajmniej do poziomu waszego przyrodzenia? Zapewne niewielu. Niska ława lub stolik kawowy to chyba standard tam gdzie wygodnie oglądamy telewizję lub ciśniemy na konsolach. Dlatego dzisiaj o sprzęcie, który z tego właśnie powodu przemknął szybko przez moje mieszkanie,...
Jak dobrze NIE być recenzentem…
Feb 20Cubituss zgarnął pierwszy wszystkie najciekawsze premiery ostatnich tygodni, zagrał, skończył, opisał na blogu, w między czasie zmienił pracę i na ostatnią chwilę skoczył jeszcze na wakacje. Ten to ma życie…. Ja tym czasem ugrzązłem od nowego roku po szyję w robocie i powoli dopiero zaczynam się ogarniać, nadrabiając zaległości również w graniu. Ale nie narzekam. Od...
Efekt masy
Feb 14No i uległem. Efekt masy czyli zagrałem w coś, czego od dwóch lat jak mam X360 grać nie planowałem. Oprzeć się jednak było ciężko – pracując wśród fanatyków gier narażony byłem od paru tygodni na intensywną dawkę indoktrynacji. Oczywiście chodzi o Mass Effect 2, którego zrecenzować zdążył już u nas na blogu Cubituss. Czemu sam do tej pory nie przetestowałem...
Wyjazd
Feb 11Co i rusz na forach czytam, że “tym redaktorom to dobrze, tak często jeżdżą na różne wyjazdy i tyle świata zwiedzają”… w ramach cyklu odzierania rzeczywistości z fikcji (oraz ukrytej tęsknoty za tym, czego już prędko nie doświadczę) opiszę, jak wygląda może nie typowy, ale w skrajnych przypadkach taki ekstremalny wyjazd na prezentację gry. Drrrr… dzwoni...
Bioshock 2 – recenzja na gorąco
Feb 09Jeszcze nie ostygł pad, a już pędzę z recenzją bardzo wyczekiwanego przeze mnie tytułu. Bioshock 2 znakomicie kontynuuje tradycje jedynki i w moim przekonaniu jest sequelem idealnym – poprawiono w nim dokładnie to, co trzeba było poprawić, jednocześnie nie wyrzucając nic do kosza. Zacznijmy od podstaw – tym razem gramy prototypowym Big Daddym, nazywanym Subject Delta,...
Demo – zbawienie czy przekleństwo
Feb 07Fajne takie demo. Można sobie grę włączyć, odpalić, pobiegać, sprawdzić mechanikę, zastanowić się nad tym, jak będzie wyglądała pełna wersja. Lubię, gdy wychodzą dema, bo dzięki nim w siedmiu przypadkach na dziesięć napalam się na końcowy produkt. Niestety, są jeszcze pozostające trzy przypadki, i to ich właśnie jak ognia boją się wydawcy, i to nie tylko słabych i...
Mass Effect 2 – skąd te dziesiątki?
Feb 01Zacząłem grać w Mass Effecta 2, strasznie na niego czekałem, bo jedynkę bardzo lubiłem, mimo jej oczywistych wad w postaci chociażby lekko spapranego systemu walki oraz momentami niepotrzebnie uproszczonej rozgrywki w sensie aspektu RPG. Dwójkę też polubiłem i gra mi się w nią fajnie, ale gdy czytam recenzje w największych światowych portalach, wynoszących ten tytuł pod niebiosa,...


Ostatnie komentarze: