Bayonetta, czyli Cubi spotyka obcych
Istnieją takie gry, które odrzucają mnie od pierwszych sekund, choćby branżowa prasa i moi grający znajomi piali z zachwytu nad skomplikowanym, przemyślanym gameplayem i cudownym klimatem. Pierwszym takim tytułem był Conker na pierwszego Xboxa, którego nieopatrznie wziąłem od Gulasha do recenzji...
Kierownica to za mało
Ręka do góry kto z braci konsolowców ma między telewizorem a kanapą ustawione biurko lub stół sięgający przynajmniej do poziomu waszego przyrodzenia? Zapewne niewielu. Niska ława lub stolik kawowy to chyba standard tam gdzie wygodnie oglądamy telewizję lub ciśniemy na konsolach. Dlatego...
Jak dobrze NIE być recenzentem…
Cubituss zgarnął pierwszy wszystkie najciekawsze premiery ostatnich tygodni, zagrał, skończył, opisał na blogu, w między czasie zmienił pracę i na ostatnią chwilę skoczył jeszcze na wakacje. Ten to ma życie…. Ja tym czasem ugrzązłem od nowego roku po szyję w robocie i powoli dopiero...
Efekt masy
No i uległem. Efekt masy czyli zagrałem w coś,  czego od dwóch lat jak mam X360 grać nie planowałem. Oprzeć się jednak było ciężko – pracując wśród fanatyków gier narażony byłem od paru tygodni na intensywną dawkę indoktrynacji. Oczywiście chodzi o Mass Effect 2,  którego...
Wyjazd
Co i rusz na forach czytam, że “tym redaktorom to dobrze, tak często jeżdżą na różne wyjazdy i tyle świata zwiedzają”… w ramach cyklu odzierania rzeczywistości z fikcji (oraz ukrytej tęsknoty za tym, czego już prędko nie doświadczę) opiszę, jak wygląda może nie typowy,...
Bioshock 2 – recenzja na gorąco
Jeszcze nie ostygł pad, a już pędzę z recenzją bardzo wyczekiwanego przeze mnie tytułu. Bioshock 2 znakomicie kontynuuje tradycje jedynki i w moim przekonaniu jest sequelem idealnym – poprawiono w nim dokładnie to, co trzeba było poprawić, jednocześnie nie wyrzucając nic do kosza. Zacznijmy...
Demo – zbawienie czy przekleństwo
Fajne takie demo. Można sobie grę włączyć, odpalić, pobiegać, sprawdzić mechanikę, zastanowić się nad tym, jak będzie wyglądała pełna wersja. Lubię, gdy wychodzą dema, bo dzięki nim w siedmiu przypadkach na dziesięć napalam się na końcowy produkt. Niestety, są jeszcze pozostające...
Mass Effect 2 – skąd te dziesiątki?
Zacząłem grać w Mass Effecta 2, strasznie na niego czekałem, bo jedynkę bardzo lubiłem, mimo jej oczywistych wad w postaci chociażby lekko spapranego systemu walki oraz momentami niepotrzebnie uproszczonej rozgrywki w sensie aspektu RPG. Dwójkę też polubiłem i gra mi się w nią fajnie, ale...