World of Warcraft – wszystkiego najlepszego!
WoW ma już pięć lat. Z tej wyjątkowej okazji wiele sajtów pisze o nim źle lub obojętnie (ja sam dołożyłem swoje odnośnie tego pierwszego aspektu), ale o jubilacie źle się nie mówi, więc nadszedł czas na kilka fajnych wspomnień związanych z tą grą. …. WoWy przyszły do redakcji...
Przeklęty piasek
Obecnie panująca moda na coraz bardziej otwarte gry kompletnie do mnie nie trafia z nielicznymi wyjątkami w postaci Assassin’s Creeda, tak jedynki, jak i dwójki (więcej o dwójce już niebawem, niech tylko to miasteczko rozbuduję do odpowiedniej wielkości). Dotarło do mnie właśnie, że...
Modern Warfare 2 – recenzja trybu multiplayer
Pograłem trochę na Xboxie, pograłem trochę na pececie i jestem wreszcie gotowy wyrazić opinię o multiplayerze, ale nie opinię typu casualowego, tylko mam nadzieję przydatnego dla każdego, kto tak jak ja przebiegł tysiące kilometrów na Crossfire, przekampił dziesiątki godzin na Vacancie...
Polonizacja MW2: porażka podwójna
Nie mogę się powstrzymać. Jako gracz, jako konsument, jako człowiek związany zawodowo z testowaniem gier. I jako Polak. Muszę to powiedzieć: polonizacja Call Of Duty Modern Warfare 2 to jakiś niesmaczny żart. Jakim cudem najbardziej oczekiwana gra roku,  która w pierwszym dniu premiery sprzedaje...
CoDoMnie dociera…
…powoli od wczoraj, to fakt iż kampania w singlu w Modern Warfare 2 to jedynie przystawka. I to nie tylko do multiplayera, za którego podsumowanie weźmie się Cubituss jak jeszcze trochę pogra, ale do nowego offlinowego trypu Spec-Ops. Ten bowiem, grany w duecie z kumplem wymiata po prostu...
Call of Duty 6 – między 4 a 5
Będzie tak jak w tej grze: bardzo szybko  i bardzo konkretnie. Na początek dwa słowa wyjaśnienia. Call of Duty 6 = CoD:Modern Warfare 2 – to chyba oczywiste, o innej grze w listopadzie AD 2009 się nie pisze. Po drugie – między 4 a 5 to ocena, którą wystawiam tej grze- wpis dotyczy...
Ballad of Gay Tony: Rockstar szczytuje
Zagrałem, skończyłem, ochłonąłem i mimo to stwierdzam: Ballad of Gay Tony to definitywnie najlepszy w historii kawałek sagi GTA. Zanim zdecydowałem się to publicznie ogłosić, spojrzałem z sentymentem wstecz, dla pewności, jeszcze raz na Vice City, dotychczasowego lidera w moim osobistym...
Zmieniony bohater
Skończyłem sobie właśnie czwarty epizod Tales of Monkey Island (niezmiennie polecam, trzeba się tylko przebić przez słaby epizod drugi, zaraz po nim jest histerycznie dobry epizod trzeci, a czwarty to też klasa) i zebrało mi się na przemyślenia – powodem tego jest fakt, że Guybrush...