Batman: Arkham Asylum – antysuperbohater
Aug 27Nie cierpię superbohaterów ani opowieści o nich. Denerwują mnie trykoty, głupawe stroje i nawet – wiem, to herezja – nie byłem w stanie przeczytać całych Watchmenów, gdyż zalewały mnie fale zażenowania. Doceniałem literacki i fabularny kunszt, ale tematyka ludzi w obcisłych strojach, którzy z wewnętrznych pobudek postanawiają walczyć ze złem, jest dla mnie tak...
BRB
Aug 25massca coś dzisiaj powinien wrzucić, a ja jutro. Ciężki mamy teraz czas, mało gramy. Przybliżę coś ciekawego z targów jak się tylko ogarnę z robotą, której się sporo nagromadziło. Wnet wracamy, stay put. ………………….. Tu massca. Chciałbym coś wrzucić, ale szczerze powiem że nie mam co. Sytuacja ta wynika z dwóch powodów – sezon...
Cubi na gamescom
Aug 18Heja! Od środy rano jestem na gamescomie, o którym pewnie skrobnę i tutaj parę słów, ale ponieważ jestem tam w pracy, a nie rozrywkowo-blogowo, proponuję śledzenie mnie na Twitterze, gdzie będę sobie radośnie ćwierkał. Wyżej macie może mało seksowny widget, ale przynajmniej funkcjonalny. Update’y będą najpewniej po angielsku, ale wątpię, żeby to komuś...
Oh, ah i eeeeeh
Aug 12Dwa dni temu mój Xbox przywitał mnie informacją o aktualizacji dashboarda. “Znakomicie” pomyślałem, licząc na obiecywanego Facebooka na konsoli. Okazało się, że jeszcze nie teraz, a zmiany jakie Microsoft nam zafundował są kosmetyczne. Oczywiście “nam” = Polakom. Najpierw było Oh! Oh z uznaniem. Wprowadzono bowiem bardzo fajny system oceny gier. Tych które...
Idzie jesień, idzie granie…
Aug 12Aktualnie odczuwam delikatny głód nowych gier. Nie mam na granie zbyt dużo czasu, ale i tak mnie ssie, żeby włożyć w czytnik coś nowego i fajnie popykać (mimo że ciągle Riddick i Orange Box nieskończone). Przejrzałem sobie listę premier jesiennych i muszę przyznać, że względem zeszłego roku jest nieco słabiej. To, co mnie natomiast kompletnie zaskoczyło to to, jak wielu...
Powroty – The Orange Box
Aug 06Nie wiem czemu, ale bardzo lubię wracać do niektórych gier, które już kiedyś skończyłem. Być może przez achievementy, a być może przez ich ogólny geniusz, ale teraz właśnie na dobre zawiesiłem się nad The Orange Boxem, którego skończyłem na pececie ze dwa razy całego – w sensie i podstawkę, i oba dodatki. Obawiałem się, że na Xboxie będzie się nienajlepiej...
Paradoks prostoty
Aug 05Swego czasu podsumowałem na blogu moje dosyć mieszane pierwsze uczucia a propos jednej z bardziej wyczekiwanych gier tego roku – Battlefielda 1943. Od tego czasu minął miesiąc, jestem bogatszy o 25K punktów, 800 killów i ponad 21 godzin spędzonych na rozgrywce. I tutaj ciekawostka. Wydawać by się mogło, że skoro tyle napieram to gra mi się jednak podoba. I kolejna ciekawostka...
Chronicles of Riddick – odświeżona klasyka
Aug 03Riddicka skończyłem na pierwszym Xboxie i podobał mi się nieprawdopodobnie. Potem skończyłem go na pececie, gdzie podobał mi się jeszcze bardziej, bo miał całkiem spory, wypasiony etap z bieganiem w zbroi z karabinem maszynowym. Teraz skończyłem Riddicka (przynajmniej pierwszą kampanię – Escape from Butcher Bay) po raz trzeci. I mam silne, nieodparte wręcz wrażenie, że...


Ostatnie komentarze: