Wallace and Gromit – fajna mała przygodówka!
Jeśli tak jak ja lubicie produkcje Aardmana, to śledziliście losy tej gry. Jeśli nie wiecie o czym piszę, to powiem tylko jedno słowo “plastelinki”. Jeszcze nie? “Golenie owiec”? Wciąż nie? “Uciekające kurczaki”? “Baranek Shaun”? Dobra, już przestaję,...
OnLive – nadchodzi era MacGamingu
Zawrzało mocno w sieci  w związku z wczorajszą prezentacją platformy OnLive. Temat na pewno gorący, a zapowiedzi twórców buńczuczne, nie mogło więc obejść się bez setek czy tysięcy komentarzy pod materiałem video z GDC. Pozornie wszystko wygląda fascynująco – korzystając z małej...
“Wielcy” tej branży
Każda branża ma jakieś swoje gwiazdy. Ktoś mówi film, a ludziom od razu staje przed oczami napis Spielberg, albo jeśli wolą spokojniejsze kino, to Woody Allen. Branża growa też twierdzi, że ma jakieś swoje gwiazdy, do których pieją w zachwycie tłumy zagrywające się w ich najgłośniejsze...
Przenośna Stacja Pataponowa
Dawno nie pisałem, spowodowane to było z jednej strony sprawami służbowymi, a z drugiej prozaicznym wyjazdem na narty (Austria kolejny raz mnie nie zawiodła, zero kolejek i cudowna narciarska pogoda), ale to przecież nie blog o nartach, tylko o grach. Zabrałem otóż na ten wyjazd konsolkę PSP,...
Pecetowa jesień średniowiecza
Największa polska strona internetowa o grach …. hmmm, no właśnie, powiedzmy ogólnie : o grach video (www.gryonline.pl) zamieściła wczoraj wyniki plebiscytu na Grę Roku 2008. Z wyników wynika jedno – jako kraj nadal jesteśmy w głębokiej, pecetowej dupie – oczywiście z punktu...
DLC – żegnajcie kolekcjonerzy
Z całej masy akronimów które ogarniać musi współczesny gatunek gracza-internauty coraz swobodniej i pewniej poczyna sobie na ekranach moich komputerów skrótowiec “DLC“. DownLoadable Content czy Treść do Pobrania jest formą dystrybucji gier, która istniej od wielu, wielu lat –...
Dead Space. Strasznie (i) dobrze.
Naczelnym powodem dla którego zaczeliśmy pisać sobie na tym blogu była chęć poinformowania znajomych, mniej zaangażowanych w temacie gier o tym w co warto zagrać. Warto bardziej lub mniej. Z tym większą przyjemnością parę słów dzisiaj o Dead Space – grze w którą zagrać trzeba....
Potrzeba matką wynalazku
Długo nic nie pisałem, ale utknąłem na dobre w Dead Space. O tym jak zajebista jest ta gra już wspominałem i jeszcze wspomnę. Dzisiaj za to o desperacji acziwera. Generalnie ssam w celowaniu na padzie. Szczególnie jeśli do dyspozycji mam tylko jedną gałkę i nie mogę kontrować drugą. Dodajmy...
Klątwa milczących bohaterów
Pogrywam sobie ostatnio w Dead Space. Moment. “Pogrywam” to złe określenie. Delektuję się tą grą. Jest niesamowicie dobra. Jest wspaniała. Jest jedną z najlepszych w jakie grałem. Nie tylko ostatnio, nie tylko na konsoli – ogólnie. Ale o tym w osobnym wpisie, który poświęcę...